Kandydatura prof. Roberta Gwiazdowskiego na Rzecznika Praw Obywatelskich to dobry pomysł na wyjście z pata politycznego, w jakim się znaleźliśmy – uważa poseł Konfederacji Krzysztof Bosak. Szukamy kandydata, który jest w stanie uzyskać poparcie i Sejmu, i Senatu - zaznaczył.
Poseł Konfederacji był pytany w środę w Programie III Polskiego Radia, czy zgłoszona wspólnie przez Konfederację i PSL kandydatura prof. Gwiazdowskiego na Rzecznika Praw Obywatelskich była uzgadniana z ich własnym środowiskiem, ponieważ słychać krytyczne głosy ze strony Ruchu Narodowego i Młodzieży Wszechpolskiej czy też Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.
I wiceprezes Ruchu Narodowego zaznaczył, że wystawianie kandydatur na poszczególne stanowiska polega na tym, że partie mają swoje władze i podejmują decyzje.
„Sądzę, że to jest dobry pomysł na wyjście z pata politycznego, w jakim się znaleźliśmy” - ocenił. Przypomniał przy tym, że nie będzie nowego Rzecznika Praw Obywatelskich bez poparcia części opozycji w Senacie i bez większości sejmowej.
„Szukamy kandydata, który jest w stanie uzyskać poparcie i Sejmu, i Senatu i liczymy na to, by być może wreszcie się udało” – podkreślił.
W rozmowie padło również pytanie, czy zgoda Konfederacji z PSL to tylko tymczasowy "romans", czy raczej długotrwały związek. Bosak zaznaczył, że tego typu analogie są błędne i podkreślił, że jest to współpraca dla konkretnych rozwiązań programowych i dla dobra Polski. „Nie możemy tutaj kierować się jakimiś uprzedzeniami politycznymi, że niektórzy posłowie któregoś klubu są "trędowaci” – powiedział.
We wtorek politycy PSL i Konfederacji poinformowali, że prawnik i ekspert w dziedzinie prawa podatkowego prof. Robert Gwiazdowski jest wspólnym kandydatem obu formacji na Rzecznika Praw Obywatelskich. Według nich to kandydat "roztropnego centrum". Z kolei mecenas Zuzanna Rudzińska-Bluszcz została przedstawiona we wtorek jako wspólna kandydatka na RPO przez KO, Lewicę i Polskę 2050 Szymona Hołowni. Była chwalona przez te ugrupowania za to, że łączy i ma doświadczenie w pracy w biurze RPO.
Rzecznika Praw Obywatelskich powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie rzecznika (na podjęcie uchwały wyrażającej zgodę lub sprzeciw ma miesiąc), Sejm powołuje na stanowisko rzecznika inną osobę.
Posłowie już dwukrotnie próbowali wybrać następcę Adama Bodnara na nowego RPO; za każdym razem jedyną zgłoszoną (przez kluby KO i Lewicy) kandydatką była mec. Rudzińska-Bluszc; jej kandydatury w głosowaniu dwukrotnie nie poparło jednak PiS.(PAP)