Bosak: gdyby zdarzyła się druga tura beze mnie, będziemy się zastanawiać

Mid 20623469

Redakcja

26 czerwca 2020

Gdyby zdarzyła się druga tura beze mnie, będziemy się zastanawiać, czy udzielimy komuś poparcia – powiedział w środę kandydat Konfederacji na prezydenta Krzysztof Bosak. Jego zdaniem pokonanie Rafała Trzaskowskiego i wejście do drugiej tury jest w zasięgu ręki.

W TVN24 Bosak był pytany, czy podpowie swoim wyborcom, na kogo głosować, jeśli w drugiej turze wyborów znajdzie się Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski.

Wyborcy Krzysztofa Bosaka chcą Krzysztofa Bosaka w drugiej turze. Nie chcą wyboru Duda – Trzaskowski, bo to kandydaci podobni do siebie, wywodzący się z partii, które toczą jałowy spór polityczny, który trzeba w całości odrzucić”

stwierdził

Zauważył, że w ostatnim czasie widać wzrost zainteresowania jego kandydaturą, o czym świadczą sondaże i wzrost liczby wyszukiwań jego nazwiska w internecie.

"Konfederacja notuje poparcie na poziomie trzeciej siły w polskiej polityce. W zeszłym roku nikt nie dawał Konfederacji szans, mówiono, że jak będzie wysoka frekwencja, to nie wejdziemy do parlamentu, a weszliśmy" – powiedział.

Ocenił, że pokonanie Trzaskowskiego w pierwszej turze i wejście do drugiej jest w zasięgu ręki.

Dopytywany, czy gdyby nie wszedł do drugiej tury, to poprze innego kandydata, odpowiedział: "gdyby wydarzyła się druga tura beze mnie, będziemy się zastanawiać". Dodał, że z żadnego sztabu, zwłaszcza z tych dużych, nie dostał żadnej propozycji spotkania. "Te sztaby boją się nas jak diabeł święconej wody" – podkreślił.

Bosak był też – w kontekście wizyty prezydenta Dudy w Stanach Zjednoczonych – pytany o to, czy jako prezydent przyjmowałby tylu amerykańskich żołnierzy, ilu zaproponuje Donald Trump.

Zdaje się, że Trump nam nie proponuje, tylko my się prosimy i proponujemy, ile milionów czy miliardów dolarów zapłacimy za to, żeby tutaj byli. W ostatnich dniach zostały opublikowane wspomnienia Johna Boltona z doradzania prezydentowi Trumpowi, z których wynika, że Trump nie pamięta, do czego się zobowiązuje i wcale nie popierał Fortu Trump jako idei transferu żołnierzy amerykańskich do Polski”

zauważył

"Słyszałem, że na poziomie międzynarodowym negocjowane jest to, żeby żołnierze amerykańscy byli wyjęci spod polskiego prawa. Nie chciałbym, żebyśmy mieli idącą w tysiące grupę cudzoziemców wyjętą spod polskiego prawa" – dodał.

Kandydat Konfederacji na prezydenta ocenił, że Polsce jest potrzebna współpraca obronna w ramach NATO, rozwijanie kompetencji polskiego wojska i przede wszystkim transfer technologii, czego Amerykanie nam nie proponują.

"Raczej chcą, żebyśmy kupowali po zawyżonych cenach ich uzbrojenie i płacili za utrzymanie ich żołnierzy. Jeżeli mamy do wyboru płacenie za utrzymanie żołnierza amerykańskiego i polskiego, to ja bym raczej płacił za utrzymanie żołnierza polskiego i rozwijanie polskich kompetencji obronnych, bo mamy tutaj bardzo dużo do zrobienia" – zaznaczył.(PAP)

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3