Górnicy protestujący na początku stanu wojennego w kopalni Wujek w Katowicach walczyli o wolną Polskę i o swoją godność – oświadczył w środę przed pomnikiem – krzyżem upamiętniającym poległych przewodniczący Platformy Obywatelskiej poseł Borys Budka.
Lider największej partii opozycyjnej wraz z przewodniczącym śląskiej PO Wojciechem Saługą, prezydentem Sosnowca Arkadiuszem Chęcińskim i młodymi działaczami Koalicji Obywatelskiej złożył rano wieniec i zapalił znicz pod pomnikiem przy murze kopalni Wujek.
"Jak co roku 16 grudnia jesteśmy tu wspólnie z przedstawicielami młodego pokolenia Platformy Obywatelskiej, Koalicji Obywatelskiej, aby oddać cześć wszystkim poległym w stanie wojennym. Ta symboliczna rocznica - trzydziesta dziewiąta - skłania do refleksji, przede wszystkim do tego, by pamiętać zawsze o bohaterach stanu wojennego, którzy walczyli o wolną Polskę, w której każdy z nas będzie miał prawo do własnych poglądów, do ich demonstrowania, ale przede wszystkim do tego, by żyć w nowoczesnym, demokratycznym kraju, w kręgu cywilizacji zachodniej" – powiedział Borys Budka.
Śląsk doświadczył bardzo boleśnie okresu stanu wojennego. Kopalnia Wujek jest takim symbolem bezsilności ówczesnej władzy. Kiedy władza nie miała żadnych argumentów, użyła siły wobec osób, które walczyły przede wszystkim o swoją godność”
dodał.
"Dzisiaj 39. rocznica tych wydarzeń skłania do tego, by pamiętać, że godność człowieka jest prawem niezbywalnym, że to element człowieczeństwa, że to jest coś, o co walczyli wówczas górnicy, robotnicy, inteligencja - wszyscy połączeni tym pragnieniem, by państwo szanowało każdego człowieka, by każdego człowieka traktowało podmiotowo" – podsumował przewodniczący Budka.
Pacyfikacja katowickiej kopalni Wujek to największa tragedia stanu wojennego. 16 grudnia 1981 r. od milicyjnych kul zginęło tam dziewięciu protestujących górników, a kilkudziesięciu zostało rannych. (PAP)