Czwartkowy wieczór był dla wielu kierowców bardzo traumatycznym przeżyciem. Opady deszcz, śniegu i temperatura poniżej 0 stopni Celsjusza zamieniły drogi w ślizgawki.
Powtórka z historii z grudnia, kiedy po opadach deszczu temperatura spadła poniżej 0 stopni Celsjusza i nagle na drogach pojawiła się "szklanka". Prawie w całym województwie śląskim w czwartek 6 stycznia pojawiły się problemy po godzinie 16:00. Opady deszczu i śniegu, a do tego niska temperatura po zmierzchu. W sieci pojawiło się wiele zdjęć i filmików, które ukazywały tragiczne warunki na drogach. Serwis 112 Tychy - Tyskie Służby Ratownicze opublikowały wideo, na którym widać walkę kierowcy ciężarówki ze śliskim podjazdem na S1.
Między innymi w Myszkowie, Zawierciu i w rejonie Częstochowy spadł obfity śnieg, a drogi zamieniły się w lodowiska. Kierowcy problemy mieli również w powiatach kłobuckim i lublinieckim. Spore utrudnienia wystąpiły na wspomnianej S1 na odcinku Tychy-Mysłowice oraz na DK 86.
Według danych Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, 6 stycznia doszło do 91 kolizji na terenie całego województwa. Służby odnotowały też dwa wypadki, gdzie w sumie było dwóch poszkodowanych. Do jednego z najgroźniejszych zdarzeń doszło w Żorach, Al. Jana Pawła II, gdzie zderzyły się trzy samochody osobowe.