Trzy najbliższe miesiące w areszcie spędzi 22-latek z Poręby koło Zawiercia, który znęcał się nad swoją matką. 57-letnia kobieta była bita, kopana i duszona; syn groził jej też, że ją zabije – podała policja.
Mężczyzna został zatrzymany w niedzielę, we wtorek sąd zadecydował o aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące. Grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Osoba, której w tym trybie nakazano opuścić mieszkanie, może wziąć ze sobą jedynie przedmioty osobistego użytku, rzeczy służące do pracy i swoje zwierzęta domowe. Później może wrócić po rzeczy tylko raz, w obecności policjanta. Na decyzję policji przysługuje zażalenie do sądu. Policja ma obowiązek co najmniej trzykrotnie sprawdzić, czy nakaz nie jest łamany. Jeżeli sprawca wbrew przepisom jednak wróci do mieszkania, może trafić do aresztu, zapłacić grzywnę czy w trybie przyspieszonym stanąć przed sądem. Policyjny nakaz traci moc po 14 dniach, chyba, że w międzyczasie sąd zdecyduje inaczej. (PAP)