23-letni bielszczanin wpadł na gorącym uczynku, gdy kradł markowe perfumy w drogerii w jednym z centrów handlowych.
Rzecznik bielskich policjantów asp. szt. Roman Szybiak poinformował, że młody mężczyzna został złapany w czwartek przed południem, gdy próbował wynieść z drogerii markowe perfumy o wartości ponad 800 zł. "Pracownicy wezwali policję, która zatrzymała złodzieja" – powiedział.
Śledczy badając sprawę ustalili, że 23-latek w kwietniu dwukrotnie, dzień po dniu, przychodził do tej samej drogerii. "Za każdym razem ze sklepowych półek zabierał perfumy wartości ponad 700 zł, za które nie płacił" – dodał Szybiak.
Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie, w piątek mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży perfum za blisko 2,3 tys. zł. "Teraz może trafić za kraty nawet na 5 lat. O jego dalszym losie zdecyduje niebawem bielski sąd" – poinformował rzecznik. (PAP)