Beger kontra Kosela. Prezydent Świętochłowic publikuje mema. Na nim były rzecznik, Putin i Łukaszenka

288630365 598230731598972 2053702216649588005 n

Redakcja

21 czerwca, 2022

Sprawa powództwa sądowego, jakie przeciwko byłemu rzecznikowi prezydenta Świętochłowic Patrykowi Koseli wytyczyła Gmina Świętochłowice szeroko rozeszła się wśród opinii publicznej. Przypomnijmy, że na internetowy wpis na FB obraził się prezydent Beger, a powództwo złożyła gmina upoważniając do tego kancelarię prawną świadczącą usługo dla Urzędu Miejskiego.

To dziwna sprawa, bo zwykle z powództwem wychodzi osoba, która czuje się w jakikolwiek sposób obrażona. Być może prezydent po prostu nie chciał ponosić tych kosztów z własnej kieszeni, bo gdyby przegrał sprawę w sądzie, uszczupliłoby to jego własny budżet, a w tym przypadku pieniądze przepadną po prostu z budżetu miasta, czyli zapłacą za to mieszkańcy Świętochłowic.

Dyskusja na ten temat rozgorzała  w wielu miejscach na Facebooku, ale również na Twitterze redaktora Przemysława Jedleckiego – autora artykułu w portalu Gazety Wyborczej. Głos zabrał tam m.in. poseł Michał Gramatyka, o którym niedawno pisało się, że zawarł z prezydentem Świętochłowic polityczny sojusz. Poseł dziwił się, że powodem w tej sprawie jest gmina, gdyż wpis rzecznika powstał już po ustaniu jego stosunku pracy w urzędzie. Napisał również, że ma nadzieję, że w kancelarii, która taki pozew złożyła, nie pracują jego byli studenci. To dla prezydenta Świętochłowic z pewnością nie był przychylny komentarz.

Mem z byłym rzecznikiem. To żart czy zemsta?

W poniedziałkowy wieczór 20 czerwca, na jednym z prezydenckich profili na Facebooku o nazwie „Beger po godzinach” pojawiła się nieoczekiwanie grafika, a właściwie mem, w którym wykorzystane zostało zdjęcie byłego rzecznika. Na tym zdjęciu Patryk Kosela umieszczony został w centralnym miejscu, po jego lewej stronie osadzono zdjęcie prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki, po prawej Władimira Putina. Tło zawiera sceny z wojny na Ukrainie. Na tym wszystkim nałożono napis z treścią posta, którego dotyczył pozew sądowy. Do tego komentarz Daniela Begera, który tłumaczy się dlaczego pozwał rzecznika. Przy okazji opisana tam została historia jego zatrudnienia i zwolnień lekarskich. Po co? – nie wiadomo. Trudno przejść nad tą publikacją obojętnie, dojść można bowiem do pewnego (nie)zabawnego precedensu. Oto pokrzywdzony postem w którym użyto nazwisk Putina i Łukaszenki prezydent Beger idzie do sądu po zadośćuczynienie. Po czym sam robi mniej więcej to samo, tylko w dużo gorszym wydaniu w stosunku do osoby, którą pozwał. Obraz mówi znacznie więcej niż poszczególne słowa. Można przypuszczać, że to Kosela może teraz mieć pole do popisu i oskarżenia swego byłego pracodawcy. Czy tak się stanie – zobaczymy, póki co odniósł się do tego faktu na świeżo na swoim społecznościowym profilu.

- Wygląda na to, że miałem rację pisząc o naturze i osobowości obecnego prezydenta Świętochłowic. Za karę, że opowiedziałem o historii z pozwaniem mnie do sądu i żądaniem pieniędzy dla stowarzyszenia Begera, zostałem teraz bohaterem politycznego mema. Użyto mojego prywatnego zdjęcia w otoczeniu zdjęć Putina i Łukaszenki a także ofiar wojny w Ukrainie - informuje Patryk Kosela.

Były rzecznik już zapowiedział, że podejmie stosowne kroki zarówno przeciwko prezydentowi, jak również osobie, która tę grafikę przygotowała. Analizując jej charakter można dojść do wniosku, że jest ona koncepcyjnie bardzo zbieżna z grafikami, jakie od jakiegoś czasu pojawiają się na profilach społecznościowych miejskich spółek w Świętochłowicach.

- Sprawę ohydnej grafiki i treści jej wymowy skieruję na drogę prawną. W odpowiedni sposób zareaguję również w kierunku osoby, która przygotowała tę grafikę - podsumował Kosela.

Co z tymi Świętochłowicami?

Świętochłowiczanie (i nie tylko) zastanawiają się czasem, co takiego dzieje się w tym mieście, że mimo wielu otrzymanych szans – politycznie nie ma tu spokoju. Nie brakuje także takich opinii, iż przeszkodą w tym spokoju jest osoba samego prezydenta, który nie potrafi utrzymywać stabilnych relacji. Zrywane kolejne sojusze, jak ten z Ruchem Ślązaków a następnie z Prawem i Sprawiedliwością mogą dawać wrażenie, że prezydent nie jest stabilnym partnerem. Nie udała mu się nawet przypisywana mu koalicja „ponad podziałami” w Radzie Miejskiej z PO i Razem dla Świętochłowic. Dziś Daniel Beger  prawdopodobnie nie ma w swoim mieście żadnego politycznego poparcia oprócz własnego stowarzyszenia, w którym pozostało mu zaledwie kilka osób. Może dlatego szuka go poza miastem i w licznych odwołaniach i apelach do mieszkańców.

- Od dłuższego czasu widać bardzo dziwną transformację w jego zachowaniu. Upatruję tego u niego we wmówionym sobie poczuciu misji i bohaterstwa, co przejawia się w przesadnym odnoszeniu się do własnej osoby, jako do „zbawcy miasta” i marginalizacji dokonań i osiągnięć innych osób. Wygląda to tak, jakby był w sobie zakochany i być może chce, aby nawet pod przymusem kochali go inni. Mieliśmy zresztą przykład tego na ostatniej sesji Rady Miejskiej – informuje Patryk Kosela. – Tam Daniel Beger stwierdził, że mimo swoich wad i tak jest dla Świętochłowic najlepszym wyborem, paradoksalnie wskazując fakt nie realizowania własnych obietnic – dodaje.

Do referendum bliżej, niż myślisz?

Minęło już 3,5 roku obecnej kadencji prezydenta Świętochłowic Daniela Begera. Do jej końca teoretycznie pozostało jeszcze 1,5 roku, ale prawdopodobnym jest, że będą to nawet dwa lata. To dużo czasu na organizację referendum o jego odwołaniu. Taka możliwość pojawiła się po nie otrzymaniu przez niego po raz drugi z rzędu wotum zaufania od radnych Rady Miejskiej. Dziś parafrazując jeden z przebrzmiałych miejskich sloganów, do pierwszego w historii referendum w Świętochłowicach jest …bliżej, niż myślisz.

Kosela 1

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

-2 o

katowice

Jakość powietrza jest średnia.

PM10: 39.0µg/m3 PM2.5: 31.1µg/m3