Dziś odbyły się rozmowy pomiędzy pracownikami rybnickiego szpitala, a dyrekcją. Jak donosi portal rybnik.com.pl nie przyniosły one żadnego porozumienia, a to oznacza jedno... Strajk rozpocznie się od 24 lutego.
Rozmowy zakończone fiaskiem. Pracodawca nie przedstawił kompletnie żadnej propozycji stronie społecznej. Z naszej strony poszliśmy na daleko idące ustępstwa. Mieliśmy wczoraj nadzieję, że się dogadamy, natomiast dzisiaj w sposób absolutnie arogancki zostaliśmy potraktowani – mówi Piotr Rajmam dla rybnik.com.pl
Konflikt między pracownikami a dyrekcją ma miejsce w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 3 w Rybniku. To jeden z największych szpitali w województwie śląskim. Związkowcy domagają się podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych pracowników placówki o 400 zł brutto.
[CZYTAJ TAKŻE: Makabryczne odkrycie policjantów z Zawiercia]
Szpital jednak nie ma na to pieniędzy. Pracownicy strajk ostrzegawczy zorganizowali w zeszły czwartek. Protest trwał jeden dzień. W tym czasie pracownicy szpitala nie wykonywali codziennych obowiązków.
Szpital zapowiedział, że oświadczenie w sprawie strajku 24 lutego wyda jutro. Jednak uważa, ze do czasu jego rozpoczęciu nie uda się zdobyć pieniędzy, których wymagają pracownicy.