Czwartą odsłonę kampanii ws. ograniczania smogu rozpoczęły gminy subregionu zachodniego woj. śląskiego. W najnowszym spocie zachęcającym do korzystania z czystych źródeł ciepła występuje m.in. Anna Dymna. Czy na mieszkańców woj. śląskiego to zadziała?
Subregion zachodni to jeden z czterech subregionów woj. śląskiego. Działający na jego terenie Związek Gmin i Powiatów Subregionu Zachodniego (ZGiPSZ) współtworzy 28 samorządów, m.in. miasta Jastrzębie Zdrój, Rybnik i Żory. W subregionie mieszka ok. 640 tys. osób, a znajdująca się tam aglomeracja rybnicka to jedno z miejsc regionu, gdzie szczególnie zimą oddycha się bardzo zanieczyszczonym powietrzem.
Czytaj także: w tych miastach lepiej nie wychodzić na zewnątrz. Smog atakuje!
Przyczyną jest głównie smog, efekt przede wszystkim tzw. niskiej emisji. To efekt spalania w prymitywnych, głównie domowych paleniskach, paliw niskiej jakości, w tym węgla. Aby temu przeciwdziałać, ZGiPSZ prowadzi kampanie na rzecz ograniczania niskiej emisji i promocji efektywności energetycznej w tej części regionu – obecnie pod hasłem "Gmina z energią!”
Częścią prowadzonych przez Związek od 2016 r. działań antysmogowych są kolejne edycje kampanii edukacyjno-informacyjnej pod hasłem „Nie truj sąsiada”, których osią są zawieszki na klamki i żartobliwe spoty filmowe. W pierwszym spocie wystąpił m.in. Franciszek Pieczka, w drugim youtuber Rezigiusz, a w trzecim Marian Dziędziel. W obecnym spocie grają społecznie m.in. Anna Dymna, Dariusz Gnatowski oraz członkowie Kabaretu Młodych Panów.
Nowy spot zaprezentowano we wtorek w Rybniku i opublikowano w mediach społecznościowych. Przesłaniem nie jest już, jak wcześniej, zachęcanie do wyraźnego sprzeciwu wobec ogrzewania domów najgorszymi paliwami czy spalania śmieci. Jego autorzy chcą namawiać do świadomej rezygnacji z wciąż dozwolonego palenia węglem, na rzecz czystszych źródeł energii.
Grany w spocie przez Gnatowskiego zamożny człowiek usuwa filtr cząstek stałych w samochodzie i odrzuca sugestie budowlańców, by w swoim domu zainstalować czyste źródła ciepła, montując przestarzały piec na węgiel. Potem jednak – po śnie, w którym straszy go grana przez Dymną sąsiadka – przekazuje dorobek życia na wymianę kopciuchów na całym osiedlu.
Jak mówił we wtorek przewodniczący ZGiPSZ prezydent Wodzisławia Śląskiego Mieczysław Kieca, samorządy subregionu skutecznie pozyskują fundusze europejskie na walkę ze smogiem, m.in. wspierając ponad 2 tys. wymian źródeł ciepła w ramach wspólnego projektu unijnego. Współpracują też prowadząc – jak zaznaczył – ciekawą kampanię promującą zdrowy tryb życia.
Edukacja z jednej strony, z drugiej strony dofinansowania, czyli to, co robimy w naszych gminach, miastach i związku – a z trzeciej wymagania, jakie będziemy stawiać nam wszystkim, mieszkańcom regionu, odnośnie realizacji w pełni uchwały antysmogowej woj. śląskiego, czyli wymian kopciuchów, abyśmy w przyszłości żyli i oddychali powietrzem, na jakie wszyscy zasługujemy. Ale to zależy wyłącznie od nas”
zastrzegł Kieca
Wiceszef ZGiPSZ prezydent Rybnika Piotr Kuczera wskazał, że samorządy szukają różnych form dotarcia do mieszkańców, zmiany mentalności, z czym – jak ocenił – jest największy problem. „W naszych działaniach jest element edukacyjny, element informacyjny, jest kwestia dotacji, ale też coraz głośniej trzeba mówić o tym, że na końcu jest jakaś kara” - mówił Kuczera.
Miasta subregionu przyznają, że smog jest jednym z ich największych problemów, np. w poprzednich sezonach grzewczych rybnicka stacja pomiarowa Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska często pokazywała najwyższe w regionie wartości stężeń pyłu zawieszonego PM10 – z rekordowymi powyżej 1000 mikrogramów na metr sześc. (dwudziestokrotne przekroczenie dobowej normy).(PAP)