W środę przed południem przy kopalni Pniówek wylądował śmigłowiec LPR do jednego z pracowników. Jedna osoba doznała oparzenia.
W środę, 11 maja przy kopalni Pniówek lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W sieci pojawiły się wpisy przerażonych osób, które obawiały się, że mogła zdarzyć się tragedia. Jednak Katarzyna Jabłońska-Bajer z biura komunikacji i PR Jastrzębskiej Spółki Węglowej uspokaja, że doszło jedynie do oparzenia gorącą wodą u jednego z pracowników.
Nikt więcej nie ucierpiał, a poszkodowany został zabrany do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.