Aż 727 zarzutów usłyszała urzędniczka ze Starostwa Powiatowego w Lublińcu – według ustaleń śledztwa przez kilka lat przywłaszczała opłaty za rejestrację pojazdów przekazywane przez petentów. Chodzi łącznie o 175 tys. zł.
O wynikach trwającego prawie rok śledztwa poinformowała śląska policja. Postępowanie prowadzili policjanci z komendy w Lublińcu pod nadzorem tamtejszej prokuratury.
Zebrany przez mundurowych materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie urzędniczce zarzutu przywłaszczenia cudzej własności oraz 726 zarzutów nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. O dalszym losie kobiety zdecyduje sąd. Może jej grozić kara do 10 lat więzienia.(PAP)