Chłopiec po upadku, na szczęście tylko z parteru, został przewieziony do szpitala z podejrzeniem krwotoku wewnętrznego.
Stan dziecka był na tyle groźny, że interweniowało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Chłopiec trafił do pszczyńskiego szpitala wczoraj popołudniu. Matka dziecka była trzeźwa w chwili zdarzenia, przebywała na parterze domu, gdzie opiekowała się dwójką młodszych dzieci.
To ona zauważyła, że dziecko otworzyło okno i wyszło na parapet. Niestety nie zdążyła uchronić malca od upadku.