58 kolejnych przypadków koronawirusa zdiagnozowano minionej doby w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni Borynia. Powoli wzrasta liczba ozdrowieńców, od soboty w niedzielę przybyło osiem takich osób.
Według zebranych w niedzielę danych Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Polskiej Grupy Górniczej i spółki Węglokoks Kraj od początku epidemii potwierdzono zakażenie koronawirusem u 6186 górników z kilkunastu kopalń, wobec 6128 dobę wcześniej.
W JSW, gdzie wykryto najwięcej w górnictwie zakażeń, w niedzielę rano liczna takich przypadków wyniosła 3743 (wzrost od piątku o 58). Wszyscy nowi zarażeni to pracownicy kopalni Borynia (łącznie koronawirusa stwierdzono tam u 400 osób).
Jastrzębska kopalnia Borynia jest ogniskiem SARS-CoV-2, gdzie nadal diagnozowane są istotne wzrosty liczby zakażonych pracowników. W poprzedni piątek informowano tam o 15 nowych zakażeniach, a w kolejnych dniach: o 73 w sobotę, 115 w niedzielę, 92 w poniedziałek, 1 we wtorek, 3 w czwartek i 58 – w piątek.
W największej węglowej spółce – Polskiej Grupie Górniczej – od soboty nie przybyło nowych przypadków zakażeń. Łącznie jest ich obecnie 1853. Wyzdrowiało dotąd 1313 osób – ta wartość też nie zmieniła się od soboty.
Czytaj także: Koronawirus: 311 nowych przypadków w Polsce
Oprócz zakładów PGG i JSW od początku epidemii zakażonych zostało także 590 górników z należącej do Węglokoksu bytomskiej kopalni Bobrek. Obecnie koronawirusa mają tam nadal 33 osoby (w tym 10 pracowników firm współpracujących z kopalnią). W piątek za chore uznawano tam 43 osoby. Wyzdrowiało łącznie 557 górników. Jeden pracownik nadal jest na kwarantannie. (PAP)
Foto: jsw.pl