Europejski Komitet Regionów (KR) zaapelował w środę o wsparcie w wysokości 4,8 mld euro dla 41 regionów górniczych zagrożonych utratą miejsc pracy w związku z transformacją energetyczną UE. Sześć z tych regionów leży w Polsce, w tym na Śląsku.
Plany Komisji Europejskiej, która chce, aby do 2050 r. Europa stała się neutralna dla klimatu, wiążą się z koniecznością ograniczania emisji CO2 pochodzącego ze spalania paliw kopalnych. Tymczasem na terenie Unii Europejskiej funkcjonuje obecnie 217 elektrowni węglowych oraz 128 kopalń węgla kamiennego i brunatnego rozlokowanych w 41 regionach w 12 państwach członkowskich UE, w tym również w Polsce.
Polskich regionów górniczych jest sześć. KR apeluje o przydział środków w wysokości 4,8 mld euro w ramach polityki spójności na lata 2021–2027 na wzmocnienie programów operacyjnych regionów węglowych. Przeznaczenie wsparcia w tej kwocie dla 41 regionów górniczych w ramach specjalnego funduszu na rzecz sprawiedliwej transformacji zaproponował Parlament Europejski.
Związane z KE Wspólnotowe Centrum Badawcze szacuje, że sektor węglowy zatrudnia obecnie ok. 240 tys. osób w kopalniach i w elektrowniach węglowych; niemal drugie tyle etatów jest z tym sektorem powiązanych. Większość miejsc pracy ulokowana jest w górnictwie węglowym (185 tys.), z czego około połowa - w Polsce.
Unijne plany redukcji emisji gazów cieplarnianych wiążą się z realizacją światowego porozumienia klimatycznego z Paryża. Unijni samorządowcy od lat naciskają, by Wspólnota zwiększała "poziom ambicji" w dziedzinie klimatu i jednocześnie apelują o większą rolę miast i regionów w realizacji celów klimatycznych oraz odpowiednie jej wsparcie, zarówno finansowe, jak i technologiczne. (PAP)