34-letni Bartosz z Lubina zmarł przed przyjazdem karetki? Szokujące nagrania

Csm lubinpolicja 89b5078d24 1
Kastelik

Szymon Kastelik

14 września 2021

Wracamy do sprawy zatrzymania 34-letniego Bartosza z Lubina. Policja nadal utrzymuje, że mężczyzna zmarł dwie godziny po przewiezieniu na SOR. Onet opublikował nagrania rozmów ratowniczki z karetki, które wskazują na to, iż 34-latek nie żył, kiedy przyjechał ZRM.

6 sierpnia Policja interweniowała nad ranem przy ul. Traugutta w Lubinie. Według relacji służb, funkcjonariuszy wezwała kobieta, która zgłosiła, iż jej syn może być pod wpływem narkotyków. 34-letni Bartosz zmarł po interwencji. 

Według relacji policji, funkcjonariusze wezwali karetkę, która przetransportowała mężczyznę do szpitala. Około dwie godziny później dyżurny KPP w Lubinie otrzymał informację, że mężczyzna zmarł. Komenda Wojewódzka we Wrocławiu opublikowała oficjalne oświadczenie w tej sprawie - Mężczyzna został przekazany w ręce medyków i z uwagi na jego zachowanie, w asyście policjantów, został przewieziony do szpitala, a następnie trafił na SOR. Po około 2 godzinach od przewiezienia do szpitala, dyżurny KPP w Lubinie został powiadomiony, że mężczyzna zmarł.

Do sieci trafiło wideo z zatrzymania. Na nagraniu widać, jak w sumie cztery osoby próbują najpierw obezwładnić mężczyznę, a następnie doprowadzić go do radiowozu. Mężczyzna rzuca się i krzyczy - woła też o pomoc. Przy próbie umieszczenia go w radiowozie, zsuwa się na jezdnię. Leży bezwładnie. Policjantka odbiega gdzieś. najprawdopodobniej po to, żeby wezwać pomoc. Pozostaje przy nim trójka mężczyzn.

Sprawa od samego początku była kontrowersyjna. Rodzina zmarłego Bartosza twierdzi, że mężczyzna nie żył już przed przybyciem karetki. Miała również problemy z zobaczeniem zwłok przed sekcją Według wyników badań, w organizmie mężczyzny wykryto metamfetaminę i amfetaminę w stężeniach toksycznych, które mogły przyczynić się do zgonu.

W poniedziałek Onet opublikował nagrania dotyczące tej sprawy. Pierwsze z nich to rozmowa dyżurnego policji z dyspozytorką przed przyjazdem karetki na miejsce. Policjant dopytuje w imieniu funkcjonariuszy, którzy pojechali do wezwania, czy karetka już jedzie. Kolejne opublikowane nagrania to rozmowy pomiędzy ratowniczką medyczną (z zespołu, który pojechał do zmarłego Bartosza), a dyspozytorami. Wynika z nich, że zespół karetki zabrali do pojazdu zwłoki mężczyzny. Nie wiedzieli co z nimi zrobić, ponieważ nie przyjął ich SOR, a lekarz na bazie nie chciał stwierdzić zgonu. Z ciałem Bartosza wrócili do swojej bazy i tam czekali na instrukcje. 

No to w jakim celu wy go wzięliście do karetki, jeżeli okazało się, że pacjent nie żyje? - pytała dyspozytorka.No bo jeszcze on był w kajdankach i trzeba było go wziąć, żeby wszystkie tam parametry, bo na tym deszczu na ulicy nie mieliśmy co badać - powiedziała ratowniczka. Ta relacja świadczy o tym, że mężczyzna zmarł na miejscu, a nie po dwóch godzinach jak informowała policja. 

Ratowniczka w innej rozmowie tłumaczy, że lekarz SOR-u nazwał ich "nieporadnymi" - To już trzecie zwłoki przywozicie w tym tygodniu, SOR nie jest od stwierdzenia zgonów - cytowała lekarza.  Z nagrań opublikowanych przez Onet wynika, że policjantka przyjechała z załogą karetki na SOR.

Nagrania spotkały się z olbrzymim oburzeniem środowiska medycznego. Onet zacytował lekarza i ratownika, którzy wprost mówią, że zespół ratownictwa medycznego nie powinien zabierać zwłok. Nagrania mają potwierdzać relację ratowniczki, która kilka tygodni temu rozmawiała z reportem "Interwencji". Potwierdziła, że ZRM zabrał już ciało 34-latka. Mówiła, iż był już zimny i nie miał oznak życia. Załoga karetki nie podjęła reanimacji, bo nie zrobili tego też policjanci.

Rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji inspektor Mariusz Ciarka w rozmowie z TVN24 powiedział, że istotna jest godzina zarejestrowanych rozmów. Według zeznań policjantów, karetka odebrała 34-latka, gdy ten jeszcze żył. Jechała z zespołem ratowniczym policjantka, którzy stwierdziła, że nie słyszała takich rozmów. Dlatego musiało do nich dojść po godzinie 9:00, gdy policjantka wysiadła z karetki.

 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3