Dwa tygodnie po wyjściu z więzienia postanowił napaść na 71-letnią mieszkankę Zabrza. Kobieta nie przestraszyła się młodszego o połowę napastnika.
Do zdarzenia doszło w środę o godzinie 14.00 na ulicy Henryka Sienkiewicza w Zabrzu. 33-letni mężczyzna podszedł do 71-latki i usiłował zabrać jej torebkę. Groził, że pobije kobietę.
- Kobieta nie dała się zastraszyć oraz zaczęła głośno wołać o pomoc. To spłoszyło napastnika. O zdarzeniu natychmiast poinformowano policję, dzięki czemu na miejscu szybko znalazły się policyjne patrole - relacjonuje zabrzańska policja.
Po krótkich poszukiwaniach, policjanci odnaleźli 33-latka. - W organizmie miał ponad promil alkoholu. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że dwa tygodnie wcześniej mężczyzna opuścił zakład karny, gdzie przebywał również w związku z dokonaniem rozboju - dodaje policja.
33-latek usłyszał już zarzuty. W trakcie przesłuchania przyznał się do usiłowania rozboju. Śledczy przygotowali już wniosek do Sądu Rejonowego w Zabrzu o zastosowania wobec 33-latka środka zapobiegawczego w postaci aresztu