30-latek ze Śląska okradł blisko 40 domów, w czterech województwach

61 622476

Redakcja

23 lipca 2020

Pieniądze, biżuteria i drobny sprzęt elektroniczny najczęściej padały łupem 30-letniego włamywacza, który w ubiegłym roku okradł blisko 40 domów jednorodzinnych w czterech województwach: śląskim, małopolskim, dolnośląskim i podkarpackim. Za włamania i kradzieże grozi mu nawet 10 lat więzienia.

Mężczyznę, który ukradł pieniądze i rzeczy warte w sumie ponad 300 tys. zł, w lutym tego roku wytropili policjanci z Tarnowskich Gór. W ostatnim czasie do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko złodziejowi. Na proces będzie czekał w zakładzie karnym, gdzie odbywa karę za inne przestępstwa.

Śledztwo w tej sprawie trwało od sierpnia zeszłego roku, kiedy złodziej włamał się do domu jednorodzinnego w Świerklańcu k. Tarnowskich Gór. Policjanci szybko wytypowali sprawcę - mieszkańca pobliskiego Bytomia. Jego zatrzymanie nie było proste - 30-latek był już poszukiwany dwoma listami gończymi wydanymi przez sądy w województwach śląskim i zachodniopomorskim i ukrywał się przed organami ścigania.

W lutym tego roku udało się namierzyć i zatrzymać sprawcę, który trafił do aresztu. Dalsze śledztwo wykazało, że włamanie w Świerklańcu to zaledwie jedno z kilkudziesięciu przestępstw, jakich dopuścił się 30-latek.

"W sumie śledczy zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił przedstawić mu 36 zarzutów włamań do domów jednorodzinnych w województwach: śląskim, małopolskim, dolnośląskim oraz podkarpackim. Łupem włamywacza padała biżuteria, gotówka oraz drobny sprzęt elektroniczny. Straty oszacowano na ponad 300 tys. zł" - poinformował w czwartek zespół prasowy śląskiej policji.

W ostatnim czasie tarnogórscy policjanci zamknęli śledztwo w sprawie seryjnego włamywacza i skierowali przeciwko niemu do sądu akt oskarżenia. Za włamania i kradzieże mężczyzna może spędzić w więzieniu nawet 10 lat. (PAP)

foto: KMP Tarnowskie Góry

61 622477

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3