3-letni Kubuś potrzebuje leczenia za granicą – pilna zbiórka!

Kubuś kinder zbiórka

Iwona Majka

4 czerwca 2025

Trzyletni Kubuś z Orzecha w powiecie tarnogórskim walczy z wyjątkowo agresywnym nowotworem mózgu — anaplastycznym wyściółczakiem III stopnia. Diagnoza, która spadła na rodzinę tuż po świętowaniu trzecich urodzin chłopca, zmieniła wszystko. Dziś toczy się dramatyczna walka z czasem — o zdrowie, o życie, o przyszłość.

— Zaczęło się od porannych wymiotów i bólu głowy. Myśleliśmy, że to zwykły wirus. Ale Kubuś był tak zmęczony, że całymi dniami spał… — wspomina mama chłopca. 

Nikt nie przypuszczał, że wkrótce usłyszą najgorszą możliwą diagnozę.

Złośliwy guz mózgu o najwyższym stopniu złośliwości. Rak, który postępuje szybko, nie oszczędzając nawet najmłodszych. Dla Kubusia oznacza to długie i bolesne leczenie, wyczerpujące terapie, konsultacje specjalistyczne oraz nieustanny lęk o każdy kolejny dzień.

Ale dramat tej historii nie kończy się na diagnozie. Rodzina została postawiona pod ścianą:

– Kochani, mamy bardzo mało czasu! Musimy zebrać ogromną kwotę w ciągu najbliższych 4 tygodni... Błagam o pomoc dla Kubusia! O szansę na życie... – apeluje mama chłopca.

W Polsce, ze względu na wiek dziecka, nie ma możliwości wdrożenia leczenia protonowego, które daje nadzieję w walce z tak agresywnym nowotworem. Ratunkiem jest klinika w Essen w Niemczech, która zgodziła się przyjąć Kubusia. Niestety, leczenie jest możliwe tylko odpłatnie – a czas gra na niekorzyść.

— Nie możemy pozwolić sobie na bezczynność. Musimy działać natychmiast, bo każdy dzień bez leczenia to realne zagrożenie dla życia naszego synka — mówi tata Kubusia.

Kubuś to chłopiec pełen życia, radości i dziecięcej ciekawości. Kocha zabawy na świeżym powietrzu i szalone gry z tatą. Uśmiechnięty, serdeczny, wrażliwy. Dziś jego dzieciństwo zostało brutalnie przerwane przez chorobę, która nie zna litości.

Na portalu Siepomaga.pl trwa zbiórka na jego leczenie. Potrzebna jest nie tylko pomoc finansowa —każde udostępnienie, każda forma wsparcia to cegiełka do zbudowania szansy na życie.

— Bez Was nie damy rady. Jesteśmy zwyczajną rodziną, która trafiła na najtrudniejszy moment w życiu. Walczymy o naszego ukochanego synka, który zasługuje na dzieciństwo, na zdrowie, na przyszłość. Prosimy – pomóżcie nam uratować Kubusia — apelują rodzice.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3