2023 rok w województwie śląskim. Maj - sierpień

Kamilekpogrzeb

Redakcja

30 grudnia, 2023

Podsumowujemy 2023 rok. Poniżej wybrane najważniejsze momenty ostatnich 12 miesięcy, które wydarzyły się w województwie śląskim. Sprawdźcie co działo się w okresie maj-sierpień. 

MAJ

Pogrzeb 8-letniego Kamilka

Na początku kwietnia do GCZD w Katowicach trafił w ciężkim stanie 8-letni Kamilek z Częstochowy. Lekarze utrzymywali go w śpiączce. Ojczym 8-latka i jego matka zostali zatrzymani 3 kwietnia.

Chłopiec był ofiarą przemocy domowej. Był wielokrotnie bity, a nawet głodzony. Bezpośrednią przyczyną śmierci chłopca była postępująca niewydolność wielonarządowa. Doprowadziła do niej poważna choroba oparzeniowa i ciężkie zakażenie całego organizmu, spowodowane rozległymi, długo nie leczonymi ranami oparzeniowymi.

29 marca 2023 roku ojczym dziecka Dawid B. siłą zabrał dziecko pod prysznic. Rozebrał i polewał wrzącą wodą. Rzucał nim o podłogę i uderzał go prysznicem. Następnie zabrał go do kuchni i rzucił o rozgrzany piec węglowy. Powodem tego agresywnego zachowanie było zrzucenie przez dziecko telefonu sprawcy ze stołu na podłogę. Po zdarzeniu w okresie pięciu dni nikt dziecku nie udzielił pomocy.

Chłopiec zmarł 8 maja. Pogrzeb 8-letniego Kamilka odbył się 13 maja na cmentarzu Kule w Częstochowie. W jego ostatnim pożegnaniu uczestniczyło kilka tysięcy osób.

Żabie Doły

W maju mieszkańcy m.in. Chorzowa i Bytomia popierani przez samorządowców protestowali w obronie Żabich Dołów. Obawiali się, że prywatna firma z Bytomia, która jest właścicielem nasypów kolejowych na terenie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego (na części chorzowskiej), chce je rozebrać. Do Urzędu Miasta Chorzów złożyła wniosek o wycięcie ponad 800 drzew. Władze miasta nie wyraziły na to zgody. Jednak wojewoda śląski uchylił decyzję Chorzowa. Ostatecznie wojewoda ponowni wszczął postepowanie w tej sprawie oraz spotkał się z organizatorami akcji „Ratujmy Żabie Doły”.

CZERWIEC

Sierpień 80 pod JSW

13 czerwca przed siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej rozpoczął się protest związkowców z WZZ "Sierpień 80" oraz pracowników JSW Szkolenie i Górnictwo. Żądali wyrównania płac dla pracowników spółki z grupy JSW oraz ustanowienie przejrzystych zasad "przechodzenia" pracowników do JSW.

Postawa Sierpnia 80 nie spotkała się z przychylnością prezesa JSW. Ich akcję skrytykowała działająca w grupie Solidarność. Pomiędzy związkami zawodowymi doszło do wielu spięć w przestrzeni medialnej.

W czerwcu związkowcy z Sierpnia nie odpuszczali przez kilka dni, nocując przed budynkiem siedziby JSW. W kolejnych miesiącach wznawiali swoje protesty, bezskutecznie próbując wpłynąć na prezesa JSW.

Pogrzeb doktor Wadowskiej

22 czerwca w Bazylice św. Ludwika Króla i Wniebowzięcia NMP w Katowicach odbył się pogrzeb "doktorki od familoków", czyli Jolanty Wadowskiej-Król. W uroczystości uczestniczyli jej najbliżsi, mieszkańcy Katowic czy też arcybiskup Wiktor Skworc.

W 1968 roku uzyskała specjalizację w zakresie pediatrii. Podczas pracy z dziećmi w Szopienicach zaczęła dostrzegać objawy zatrucia metalami ciężkimi - w szczególności ołowiem. Rozpoczęła pracę nad poznaniem przyczyn ołowicy. Przebadała kilka tysięcy dzieci mieszkających w okolicy huty w Szopienicach. Wyniki, które opublikowała w rozprawie doktorskiej, były wstrząsające.

Jednak władze PRL-u próbowały uciszyć Jolantę Wadowską-Król. Ostatecznie jednak lekarka nie poddała się. Zorganizowała leczenie dla dzieci chorych na ołowicę. W końcu władza również zareagowała. Podjęto decyzję o rozbiórce budynków mieszkalnych zlokalizowanych najbliżej komina huty. Sfinansowano też dzieciom z Szopienic m.in. mleko. Ich stan zdrowia w kolejnych latach uległa poprawie.

LIPIEC

Zjednoczony Marsz Autonomii

Przed gorącym okresem wyborczy, jak co roku w połowie lipca odbył się Marsz Autonomii w Katowicach. W tym roku wydarzenie po raz pierwszy zorganizowali wspólnie Ruch Autonomii Śląska oraz inne grupy, stowarzyszenia śląskie. Wydarzenie wspierali też oficjalnie działacze śląskiej sztamy z Łukaszem Kohutem, Moniką Rosą i Maciejem Kopcem na czele.

Tłum Ślązaków wspierany był przez mniejszość Niemiecką, gości z Czech i czeskiej części Górnego Śląska. To był pierwszy marsz po ogłoszeniu wstępnych wyników spisu powszechnego 2021, z którego wynika, że Ślązacy to największa mniejszość żyjąca w Polsce (blisko 600 tys. osób). Według regionalistów, Ślązaków może być nawet milion.

Prawie 2 tony śniętych ryb

W środę, 26 lipca przy granicy polsko-czeskiej na Odrze zauważono martwe ryby. - 26 lipca br. w godzinach przedpołudniowych pracownicy Wód Polskich w Gliwicach: Zbiornika Racibórz Dolny i Polderu Buków w czasie rejsu po rzece Odrze na wysokości wodowskazu (oraz starego mostu drogowego) w miejscowości Chałupki spostrzegli na wodach granicznych z Republiką Czeską napływające bezpośrednio z terenu Czech śnięte ryby - poinformowały Wody Polskie.

Przez kilka dni z Odry odłowiono niemal 2 tony śniętych ryb. Petr Hladik, czeski minister środowiska oraz Czeska Inspekcja Ochrony Środowiska poinformowali, że najprawdopodobniej nie doszło do żadnego zatrucia ryb. Czeskie instytucje wskazują na warunki pogodowe, w szczególności wysokie temperatury, niski poziom wody i nagłe opady.

Tour de Pologne

Na przełomie lipca i sierpnia najlepsi kolarze na świecie rywalizowali w Tour de Pologne. Wszystko zaczęło się w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku, ale druga część Tour de Pologne była śląsko-małopolska. To u nas doszło do najważniejszych rozstrzygnięć.

W woj. śląskim rywalizowali na odcinku Pszczyna - Bielsko-Biała przez Beskid Śląski; następnie w indywidualnym wyścigu na czas ulicami Katowic. A ostatnim etapem Tour de Pologne była walka na trasie Zabrze – Kraków.

SIERPIEŃ

Awans Rakowa

Raków w lato jako Mistrz Polski walczył o Ligę Mistrzów. Oczywiście na początku mało kto wierzył w sukces, ale z każdym kolejnym etapem rosła nadzieja. W ostatniej fazie eliminacji do Ligi Mistrzów Raków zmierzył się z FC Kopenhagą.

W pierwszym meczu w Sosnowcu medaliki przegrali 0:1, ale to nie odbierało nadziei, zwłaszcza, że Raków udowodnił, że może zaskoczyć rywala. W rewanżu był remis 1:1. Tym samym mistrzom Polski z Częstochowy nie udało się awansować do piłkarskiego raju, ale za to dostali się do fazy grupowej Ligi Europy. Ekipa spod Jasnej Góry pierwszy raz w historii klubu zagrała w europejskich pucharach.

Fest afera

Początek sierpnia miał być przepiękny. Muzyka, kilka dni fantastycznych koncertów i ogólnie jeden wielki melanż w Parku Śląskim. 9 sierpnia miał ruszyć Fest Festival, ale… został odwołany pięć dni wcześniej. Powodem oczywiście pieniądze.

Nasz Festiwal znajdował się w fazie dynamicznego rozwoju, a jego frekwencja rok do roku rosła o ponad 30%. Taki dynamiczny rozwój pozwolił nam zakładać, że ten rok będzie równie dobry. Cieszyliśmy się z tego i właśnie pod taki wzrost frekwencji tworzyliśmy tegoroczna edycję. Niestety, pomimo ogromnego wsparcia od wielu naszych partnerów i sponsorów, tegoroczny kryzys w branży eventowo-rozrywkowej znacząco zmniejszył sprzedaż biletów, powodując, że nasze szacowanie było błędne. Na dzień dzisiejszy liczba uczestników osiągnęła niewiele ponad 50% planowanej frekwencji, czyniąc organizację FEST Festivalu niemożliwą do zrealizowania w tym roku – informował w sierpniu organizator wydarzenia.

Zabójstwo Wiktorii z Bytomia

18-letnia Wiktoria z Bytomia pojechała w piątek, 11 sierpnia do Katowic na dyskotekę. Nic nie wskazywało na to, że nie wróci już do swoich bliskich. Wiktoria poznała 19-letniego Mateusza H. z Radzionkowa w autobusie. Był to wczesny, sobotni poranek. Jechali autobusem do Tarnowskich Gór. Razem wysiedli w Radzionkowie

Wstępne wyniki sekcji zwłok potwierdziły, że Wiktoria została uduszona. Najprawdopodobniej podczas snu. Nie miała śladów walki/obrony. Mateusz H. stwierdził, że poczuł "wewnętrzny powód" zabicia nastolatki. Według jego relacji, nie znali się wcześniej.

Powódź w Wiśle

26 sierpnia przez Wisłę przeszła olbrzymia nawałnica. Wylały m.in. lokalne potoki, woda schodziła też z gór razem z błotem. Zalało wiele dróg, w tym drogę wojewódzką w centrum miasta. Szkody dotknęły wielu mieszkańców. Na tory w Wiśle osunęła się skarpa. Wiele ulic było nieprzejezdnych. Burmistrz miasta ogłosił odwołanie tegorocznej imprezy z okazji dożynek.

Woda zniszczyła maszynownie oraz infrastrukturę basenu w Wiśle. Do tego zniszczone drogi oraz prywatne zabudowania. Starty były liczone w milionach. Wisła już przystąpiła do pierwszych napraw dróg. Trwają przygotowania do naprawy infrastruktury basenu. Miasto otrzymało wsparcie od województwa śląskiego.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

11 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 10.1µg/m3 PM2.5: 9.3µg/m3