Jako ciężki, ale stabilny oceniają lekarze stan zdrowia 15-latka, który trafił do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach (GZCD) po tym, jak spadł z kładki nad torami w Chorzowie. Do wypadku doszło wczoraj po południu, o czym informowaliśmy.
"Stan pacjenta jest ciężki, stabilny. Jest w śpiączce farmakologicznej, leży na oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii" - poinformował w poniedziałek PAP rzecznik GCZD im. Jana Pawła II Wojciech Gumułka.
St. asp. Sebastian Imiołczyk z Komendy Miejskiej Policji w Chorzowie powiedział PAP, że do wypadku doszło w niedzielę po południu na kładce nad torami kolejowymi w Chorzowie Starym, gdzie zebrała się grupka młodych ludzi.
"Jak wynika z relacji świadków, chłopak przeszedł za barierkę i będąc już po drugiej stronie przesuwał się po krawędzi kładki. Prawdopodobnie zahaczył nogami o trakcję i to spowodowało, że spadł z wysokości około 12 metrów" - powiedział policjant.
Czytaj także: Myszków: 68latek zaatakował swoją żonę tasakiem, policjantów nożem
Nastolatek został przewieziony do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. (PAP)