Czego życzyć ludziom, którzy na co dzień z narażeniem życia ratują innych, wspierają, pomagają, a w czasach pandemii pracują w skrajnie trudnych warunkach?
O ich pracy przypominamy sobie zwykle wtedy, gdy widzimy pędzący ambulans, słyszymy sygnały, dostrzegamy migające światła. Odliczamy sekundy do ich przybycia, gdy stało się coś złego: wypadek, uraz, sytuacja, w której zagrożone może być życie i zdrowie. Dziś pomyślmy o nich szczególnie. 13 października to Dzień Ratownictwa Medycznego.
W obecnych czasach od ratowników wymaga się jeszcze więcej. Sytuacja pandemiczna postawiła przed zespołami RM nowe zadania. To oni z narażeniem życia i własnego zdrowia na pierwszej linii frontu poszukują pomocy dla pacjentów spędzając nieraz długie godziny w oczekiwaniu na przyjęcie chorego do szpitala. Można z całą pewnością powiedzieć, że są oni bohaterami dzisiejszych czasów. Należy się im wielki szacunek, którego, niestety, często nie doświadczają. Spotykają się za to z agresją pacjentów, ich rodzin czy osób postronnych. Okrutnym znakiem dzisiejszych czasów jest fakt, że wciąż zdarzają się ludzie, którzy są świadkami np. wypadku komunikacyjnego i jedyne, co potrafią zrobić w tej sytuacji to sfilmować telefonem komórkowym udzielanie pierwszej pomocy poszkodowanym – przypomina specjalistka.
Czego życzyć wszystkim pracującym w stacjach RM oraz szpitalnych oddziałach ratunkowych: lekarzom, ratownikom medycznym, pielęgniarkom i dyspozytorom medycznym? Wiele siły i cierpliwości oraz tego, aby byli dumni z wykonywanej pracy na rzecz drugiego człowieka. Zdecydowanie więcej ludzkiej przychylności, otwartości i zrozumienia zamiast nieustannych roszczeń, agresji i żądań – podsumowuje specjalistka.