Miało dojść do awantury domowej, podczas której pijany 29-latek miał być agresywny wobec swojej partnerki. W obronie kobiety stanął jej nastoletni syn, który zabił ojczyma.
Do tragedii doszło 12 sierpnia w Wałbrzychu. Według relacji lokalnych mediów, podczas awantury domowej 13-letni chłopak miał zabić ojczyma. Z nieoficjalnych informacji wynika, że stanął w obronie swojej matki, którą zabity 29-latek miał regularnie bić.
Jak donosi program "Interwencja", którego reportaż w tej sprawie został wyemitowany na antenie Polsatu, 29-latek był pod wpływem alkoholu i był znany policji. Sąsiedzi rodziny w rozmowie z reporterem potwierdzili, ze dochodziło tam do awantur. Sama kobieta dbała o swoje dzieci, które pilnie się uczyły w szkole i nie sprawiały problemów.
Taka kochana kobieta, o dzieci dbała, czyściutka! Ten chłopak już nie wytrzymał, ten syn i widocznie musiał to zrobić, bo chodziło o matkę. Tamten tak się znęcał potwornie nad nią… Ona uciekała! Ona uciekała, bo nie wiedziała, co ze sobą zrobić - powiedziała w reportażu "Interwencji" jedna z sąsiadek.
13-letni chłopak aktualnie przebywał pod dozorem kuratora sądowego. Działanie w obronie matki może być w tej sprawie okolicznością łagodzącą.