12 kwietnia jest Międzynarodowym Dniem Dzieci Ulicy

DAS 03

Redakcja

9 kwietnia 2021

Choć ulica w 2021 roku wygląda już zupełnie inaczej niż 10 czy 20 lat temu, dzieci wciąż tam są. Samotne, chodzące bez celu, z perspektywą powrotu do domu, którą odraczają, bo nie mają w nim zbyt wiele tego, do czego chciałyby wrócić.

Międzynarodowy Dzień Dzieci Ulicy jest idealną okazją by zatrzymać się, rozejrzeć się i dostrzec dzieci, które potrzebują pomocy.

Stowarzyszenie od początku swojej działalności, czyli od prawie 27 lat jest związane z pracą uliczną. Od ulicy wszystko się zaczęło. Z początkiem lat 90-tych grupka wolontariuszy wyszła na Dworzec PKP w poszukiwaniu młodych ludzi, którym potrzebna jest pomoc. Młodym na marginesie życia społecznego, uciekinierom z trudnych domów czy placówek, młodym złodziejom czy prostytuującym się dziewczynom -  dzieciom i młodzieży pozostawionym samym sobie. Pomoc na ulicy była doraźna, a Dom był schronieniem, azylem, otwartym dla każdego

mówi Monika Bajka, prezes Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom i Młodzieży Dom Aniołów Stróżów.

Kim są Dzieci Ulicy? Na pewno nie dziećmi, które widzisz przed oczami na myśl o szczęśliwym, beztroskim, bezpiecznym, pełnym ciepła i zapachu świeżo upieczonego ciasta domu rodzinnego. Dzieci Ulicy to zupełna odwrotność. Jak trudna musi być ich sytuacja, skoro wolą spędzać czas, do późnych godzin wieczornych, na ulicy? Albo zaszyte w samotności w przepełnionych mieszkaniach czy tez spędzające czas na klatkach schodowych… Dzielnice wykluczone społecznie, dzielnice biedy znajdują się również w dużych miastach. Te dzieciaki nie chodzą już w obdartych, brudnych ubraniach, choć i tak się zdarza. Zazwyczaj mają telefon, buty, które dostały z darów, być może firmową bluzę. Ale są same, samotne i narażone na niebezpieczeństwa i zagrożenia jakie niesie za sobą ulica - młodociane gangi, używki, alkohol, przemoc, dopalacze. Ulica – nawet ta symboliczna, ta którą możemy nazwać samotność i beznadzieję - to ostatnie miejsce, na której powinny się znaleźć.

Po dwóch dekadach zmieniły się i realia ulicy i naszej pracy. Jako Dom Aniołów Stróżów, poza prca uliczną, która cały czas kontynuujemy, dopracowaliśmy też sposób działania i wspierania potrzebujących. Aktualnie jest wielowymiarowym systemem, który wspiera szerzej - systemowo, uczy i przygotowuje na zmiany, jakie mają szansę się dokonać w życiu młodych ludzi i ich rodzin. Początkowo dawaliśmy kurtkę, buty, miskę zupy. Dzisiaj dajemy Dom, codzienna opiekę, wsparcie terapeuty, zapraszamy na zajęcia, pomagamy odnajdywać dziecom potencjały i budujemy relacje oparte na zaufaniu. Nasza misja wciąż pozostaje taka sama - pomagać, zmieniać perspektywę, dać szanse na szczęśliwe dzieciństwo, które daję siłę i moc, by  stać się zdrowym szczęśliwym i odpowiedzialnym za siebie i otoczenie dorosłym

mówi Monika Bajka, prezes Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom i Młodzieży Dom Aniołów Stróżów.

Na czym polega wsparcie Dzieci Ulicy? Pracownicy Domu Aniołów Stróżów co roku docierają do około 700 dzieci – na ulicach, podwórkach, placach czy klatkach schodowych. Pomaganie ma ogromną moc. Każdego dnia w Domu Aniołów Stróżów dzieci doświadczają ciepła, akceptacji, przyjaźni, Odrabiają zadnia, rozwijają swoje mocne strony pod skrzydłami dorosłych, którzy w nich wierzą.  Bawią się i uczą, jak odnaleźć się w życiu społecznym. To dla nich Dom – ostoja miłości, bezpieczeństwa i zrozumienia.

Dzieci i młodzież, której udało się pomóc jest już spora rzesza, wciąż jednak zapotrzebowanie jest ogromne. Dzieci Ulicy są zaniedbane wychowawczo, nie mają wzorców, a zasady, normy i wartości wyznawane w ich domach powodują, że jeszcze bardziej narażone są na wpływ złego otoczenia. Docieramy do dzieci, tam gdzie spędzają czas. Zaczynamy od rozmowy, wspólnych zabaw - powoli i ostrożnie budujemy relację i wciąż pracujemy na zaufanie. Dzieci podwórkowe mają specyficzne potrzeby - potrzebują innych bodźców do zmiany.

Można je spotkać w dzielnicach zdegradowanych społecznie, biednych, wykluczonych. Zamieszkują je rodziny wielodzietne, często patologiczne, z problemem alkoholowym. W ich domach zdarza się przemoc, a warunki lokalowe bywają fatalne.

Celem Międzynarodowego Dnia Dzieci Ulicy jest zwrócenie oczu świata na problem, większą wrażliwość, a co za tym idzie, większą mobilizację do niesienia pomocy potrzebującym.

Światem dzieci nie może być pełna niebezpieczeństwa ulica.

Jak mówił Janusz Korczak: Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat. I my ten uśmiech chcemy dzieciom przywrócić. Mamy jeden cel: zmienić świat dzieci na lepszy. Sposobów wsparcia naszych działań jest wiele. Jednym z nich, jest przekazanie 1%

mówi Monika Bajka prezes Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom i Młodzieży Dom Aniołów Stróżów.

Inicjatywę może wspomóc każdy. Wystarczy znać nazwę organizacji oraz jej numer KRS 0000009221.

Można skorzystać z gotowych rozwiązań i pomocnych programów dostępnych na stronie: https://anioly24.pl/przekaz-1-procent/

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3