Nasza redakcja dotarła do 80-letniej mieszkanki jednej z kamienic przy ul. Marszałkowskiej w Zawierciu. W budynek realizowana jest przez miasto rewitalizacja.
Zdaniem kobiety miejscy urzędnicy źle wymierzyli okno balkonowe. A dokładniej mówiąc: pomiar był o ponad 30 centymetrów za mały. Efekt? Zamówione przez magistrat okno było zbyt krótkie, przez co firma je montująca wykonała małe i strome schodki po obu stronach okna balkonowego. Chodząca o kuli 80-latka nie będzie teraz w stanie wyjść o własnych siłach na balkon. Co na to Urząd Miejski w Zawierciu? Wczoraj wieczorem o komentarz w tej sprawie (poprosiliśmy o odpowiedź do godziny 10:00 w czwartek).
Odpowiedź uzyskaliśmy po godzinie 14:00.
Dziś na miejsce pojechali pracownicy Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej oraz Wydziału Inwestycji i Zamówień Publicznych. W spotkaniu uczestniczyła także Zastępca Prezydenta Miasta Justyna Miszczyk. Budynek nie znajduje się w rejestrze zabytków, a w strefie ochrony konserwatorskiej. O tym informowano mieszkankę telefonicznie. Informujemy, że urzędnicy nie dokonywali pomiarów przed montażem okien. Pomiary powinny być wykonywane przez wykonawcę. Zobowiązał się on do usunięcia schodów, które nie były ujęte w projekcie oraz do wymiany okna
- poinformowała Monika Polak-Pałęga z Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego w Zawierciu.
Więcej informacji w naszym materiale wideo: