Wracamy do tragicznej historii z sierpnia 2019 roku. Sąd Okręgowy w Katowicach wydał wyrok w sprawie zabójstwa Łukasza Porwolika. Podejrzany o morderstwo Grzegorz P. został skazany na 25 lat więzienia.
Na początku sierpnia 2019 roku ojciec Łukasza Porwolika zgłosił zaginięcie syna, który miał wrócić z Niemiec. Szybko ustalono, że po powrocie do Świętochłowic Łukasz spotkał się z Grzegorzem P. Według pierwszych zeznań głównego podejrzanego, zamordowany sprzedał mu samochód marki BMW.
Trwały poszukiwania, do których włączył się zespół Krzysztofa Rutkowskiego. To właśnie prywatni detektywi we współpracy z policją odnaleźli 13 sierpnia w kompleksie leśnym w Błotnicy Strzeleckiej zwęglone zwłoki. Po zbadaniu śladów oraz próbek DNA potwierdzono, że był to Łukasz.
Policja zatrzymała Grzegorza P. oraz dwie inne osoby. W toku śledztwa ustalono, że do morderstwa doszło 3 sierpnia w Świętochłowicach. Następnie zwłoki przewieziono do woj. opolskiego i tam zostały spalone. Grzegorzowi P. w zacieraniu śladów pomagały jeszcze dwie inne osoby.
12 kwietnia 2021 roku Sąd Okręgowy w Katowicach uznał Grzegorza P. za winnego zarzucanej mu zbrodni.
Wyrokiem z 12 kwietnia 2021 roku Sąd Okręgowy w Katowicach uznał Grzegorza P. winnym zarzucanej mu aktem oskarżenia wniesionym przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach zbrodni zabójstwa Łukasza P. i wymierzył mu karę 25 lat pozbawienia wolności. Nadto oskarżony został uznany za winnego popełnienia 6 innych przestępstw, w tym posiadania bez wymaganego zezwolenia broni palnej i amunicji, nielegalnego posiadania substancji oraz przyrządów wybuchowych, kradzieży samochodu, posiadania znacznej ilości amfetaminy. Za te czyny Sąd wymierzył karę od 10 miesięcy do 3 lat pozbawienia wolności. Jako karę łączną orzeczono wobec oskarżonego karę 25 lat pozbawienia wolności. Zasądzono również od oskarżonego na rzecz ojca pokrzywdzonego kwotę 200.000 złotych, tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Sąd Okręgowy skazał również za utrudnianie postępowania karnego i podjęcie działań mające na celu udzielenie pomocy w uniknięciu odpowiedzialności karnej przez Grzegorza P., poprzez zacieranie śladów przestępstwa, dwie kolejne osoby oskarżone w tym procesie, wymierzając im za ten czyn karę 2 lat pozbawienia wolności. Wydany wyrok nie jest prawomocny - informuje Prokuratura Okręgowa w Katowicach.
Oskarżonym przysługuje odwołanie się od wyroku.
Oskarżony oddał jeden strzał w głowę pokrzywdzonego, a dwa kolejne w okolicę klatki piersiowej, powodując obrażenia ciała, które spowodowały zgon Łukasza P. - informuje prokuratura.