Jakie jest zapotrzebowanie polskiego rynku na węgiel? Zdaniem Tomasz Heryszka, wiceszefa Węglokoksu to 65 mln ton węgla rocznie. Polskie kopalnie wytwarzają go ok. 51 mln.
W ubiegłym roku do Polski sprowadzono z zagranicy rekordowe 20 mln ton węgla, głównie z Rosji.
Ten wygenerowany import w dużej mierze dotyczył rynku spekulacyjnego (...). Można powiedzieć, że dziś na rynku jest co najmniej o 8 mln ton za dużo węgla importowanego.”
powiedział Heryszek podczas poświęconej górnictwu debaty w ramach XI EKG w Katowicach
Heryszek ocenił, że jeżeli tegoroczna polska produkcja węgla utrzyma się na poziomie ok. 51 mln ton, to - biorąc pod uwagę także obecny poziom zapasów węgla - w tym i kolejnych latach można będzie mówić o uzasadnionym imporcie rzędu 5-8 mln ton.
Odnosząc się do prognozowanej na przyszłe lata wielkości zapotrzebowania na węgiel, Heryszek ocenił, że jeżeli w latach 2020-2022 dwustumegawatowe bloki w polskiej energetyce, zostaną zastąpione nowymi, wysokosprawnymi (w elektrowniach Kozienice, Opole, Jaworzno i Ostrołęka) bilans popytu niewiele się zmieni.
Wiceprezes spółki oszacował, że w skali światowej produkcji węgla powyżej 7 mld ton rocznie, polski udział to zaledwie - według różnych metodologii liczenia - od 0,8 do 1,1 proc. (PAP)