98-letni Franciszek Wszołek był człowiekiem-instytucją i człowiekiem-legendą. W swoim życiu pracował jako górnik, dyrektor kopalni i Zjednoczenia górniczego, prezes klubu sportowego, wiceminister, taksówkarz, dyplomata, właściciel sklepu i doradca.
Franciszek Wszołek urodził się 6 kwietnia 1923 roku w Gorlicach (woj. małopolskie). Na śląsk przyjechał po drugiej wojnie światowej, był górnikiem i pełnomocnikiem rządu do przejmowania Zabrza. Od 1955 roku pełnił funkcję dyrektora kopalni Wujek, a następnie objął stanowisko dyrektora naczelnego Dąbrowskiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego, by w końcu zostać wiceministrem górnictwa i energetyki. Zainicjował akcję poszukiwania ropy pod dnem Morza Bałtyckiego i na terenie Polski.
Franciszek Wszołek był prezesem Zagłębia Sosnowiec w latach 1962-1966. To za jego prezesury klub zmienił nazwę z Zakładowy Klub Sportowy Stal Sosnowiec na Górniczy Klub Sportowy Zagłębie Sosnowiec. Był również współzałożycielem i pierwszym prezesem GKS Tychy.
Odszedł z ministerstwa na początku lat 70., ponieważ dowiedział się, że przygotowywane jest dla niego stanowisko w placówce w Mongolii. Wówczas został taksówkarzem. Wszołek wspominał, że Zdzisław Grudzień (I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej) wysłał wówczas do byłego wiceministra swoich ludzi i zapytał go "No to gdzie chcesz wyjechać?". Franciszek Wszołek wybrał NRD. Z kolei w połowie lat 70. Wszołek został pełnomocnikiem rządu do spraw eksportu do Afryki Zachodniej. Jak opowiadał, "załatwił" kontrakt o wartości kilkudziesięciu milionów dolarów na odnowienie trzech kopalń w Nigerii (funkcjonują do dziś).
Po upadku komunizmu był m.in. doradcą prezesa firmy z Bielska-Białej, prowadził sklep w Katowicach, był przewodniczącym rady nadzorczej SAG i prezesem Polcarbon.
Jego pogrzeb odbędzie się w środę w Gorlicach, w rodzinnej miejscowości Franciszka Wszołka.
Współtworzył potęgę Zagłębia Sosnowiec jako prezes w latach 60-tych. Był też jednym z twórców GKS-u Tychy.
Zobaczcie nagranie z 2014 roku, na którym śp. Franciszek Wszołek wspomina swoją karierę zawodową: