W kopalni Zofiówka zginęło już czterech górników. "To młodzi ludzie" [WIDEO]

DSC 5472
Kastelik

Szymon Kastelik

24 kwietnia 2022

Po godzinie 15:00 prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Tomasz Cudny poinformował, że nie żyje już czterech górników. Pierwsze dowiedziały się o tym rodziny zmarłych.

Lekarze stwierdzili zgon trzeciego i czwartego górnika, do których w sobotę dotarli ratownicy. Wcześniej potwierdzono śmierć dwóch innych pracowników.

- Lekarze stwierdzili zgon (...) To jest ta czwórka, na którą wczoraj natknęła się akcja ratownicza - poinformował prezes JSW, Tomasz Cudny.

- Byli to pracownicy JSW w wieku około 30-lat. Jeden osierocił jedno dziecko, drugi dwoje - dodał dyrektor ds. pracy kopalni Zofiówka Marcin Gołębiowski.

Ratownicy wznowili akcję poszukiwawczą. W nocy z powodu wysokiego stężenia metanu ratownicy nie mogli iść dalej chodnikiem, który ma 1160 metrów. Ratownikom brakuje około 200 metrów do końca przodka. 

- Nastąpiły duże problemy z wentylacją. Stężenie metanu na końcu lutnociągu nie rozrzedzało się. Udało się doszczelnić i wymienić niektóre elementy lutnociągu i teraz uzyskujemy atmosferę dużą lepszą i zastępy udają się do przodu. Warunki pozwalają na kontynuowanie poszukiwań pozostałej szóstki - przekazał prezes JSW. Z zaginionymi nadal nie ma żadnego kontaktu. 

Na terenie kopalni pracuje już prokurator. Rodziny otoczone są pomocą psychologiczną. 

W sobotę około godziny 3:40 doszło do wstrząsu w kopalni Zofiówka, która znajduje się w sąsiedztwie KWK Pniówek, gdzie w środę i w czwartek doszło do serii wybuchów metanu. Tam zginęło pięć osób, a siedem wciąż jest pod ziemią. W Zofiówce w rejonie zagrożenia przebywało 52 pracowników JSW. 42 pracowników wyszło na powierzchnię o własnych siłach. Z 10 osobami utracono kontakt. Od początku w akcji uczestniczy 12 zastępów ratowniczych.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3