Po miesiącach intensywnych negocjacji 1 sierpnia w Zakładach Mechanicznych BUMAR-ŁABĘDY w Gliwicach podpisano drugą umowę wykonawczą na dostawę kolejnych czołgów K2 – tym razem także w spolonizowanej wersji K2PL. To przełom nie tylko dla polskiej armii, ale i dla całego krajowego przemysłu zbrojeniowego.
– To niezwykle ważny dzień dla BUMARU-ŁABĘDY i całego polskiego przemysłu zbrojeniowego, ale też dobry dzień dla Gliwic. Dzisiejsze podpisanie umowy otwiera nowy rozdział w historii zakładu. Poszerzą się jego kompetencje, co przełoży się na aspekt gospodarczy – stabilnie funkcjonująca firma to stabilne miejsca pracy, ale to też m.in. rozwój sfery nowych technologii, logistyki czy lokalnych usług. To także wyraz zaufania dla potencjału naszego miasta – mówiła prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka, witając w zakładach m.in. wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz ministra obrony Republiki Korei Ahn Gyu-backa.
Wartość kontraktu to ok. 6,5 mld dolarów. Umowa między Agencją Uzbrojenia a koreańskim koncernem Hyundai Rotem Company obejmuje zakup 180 czołgów – 116 w dotychczasowej konfiguracji i 64 w wersji K2PL. Co istotne, aż 61 egzemplarzy K2PL powstanie w Gliwicach z wykorzystaniem polskich komponentów. Trzy pierwsze sztuki zostaną wyprodukowane w Korei, gdzie przejdą testy.
– Jesteśmy w Gliwicach – miejscu, w którym będą powstawać spolonizowane czołgi K2. Miejsce to nie jest przypadkowe. Chcieliśmy pokazać, że budujemy przemysł zbrojeniowy w całej Polsce, a transfer technologii obejmuje wszystkich. Dzisiejsza umowa to nie tylko zakup czołgów – to impuls rozwojowy dla polskiej gospodarki. Polscy żołnierze mówią jasno – to są wspaniałe czołgi. Nie ma większego uznania dla producenta niż opinia użytkownika. To także powód do naszej dumy, że Wojsko Polskie korzysta z tak dobrego sprzętu – mówił po podpisaniu umowy wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
To jednak dopiero początek. Siły Zbrojne RP poza samymi czołgami otrzymają także 31 wozów zabezpieczenia technicznego, 25 wozów inżynieryjnych i 25 mostów, a wraz z nimi kompletny pakiet logistyczny – od szkoleń i serwisu, po transfer technologii. W prace konstrukcyjne zostaną zaangażowane spółki Polskiej Grupy Zbrojeniowej, w tym gliwicki OBRUM i sam BUMAR-ŁABĘDY.
Hyundai Rotem wyposaży zakłady w specjalistyczne narzędzia i linie montażowe, dzięki którym Gliwice staną się jednym z głównych ośrodków produkcji czołgów w Polsce.
– Przywracamy produkcję pancerną do Gliwic, do BUMARU-ŁABĘDY. Tu zawsze była stolica pancerniaków – i stawiamy na nogi to, co wcześniej było postawione na głowie. To jest nasz wspólny sukces – a tak naprawdę sukces związany z bezpieczeństwem całej Polski – podkreślał sekretarz stanu w MON Paweł Bejda.
W uroczystości uczestniczyli także CEO Hyundai Rotem Lee Yong-bae, prezes zarządu BUMAR-ŁABĘDY SA Monika Kruczek, prezes zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej SA Adam Leszkiewicz, generał brygady Artur Kuptel – szef Agencji Uzbrojenia, który podpisywał umowę w imieniu strony polskiej, generał brygady Sławomir Lidwa, dowódca 9.Braniewskiej Brygady Kawalerii Pancernej, wiceprezes Hyundai Rotem Jeong Yeob Lee, minister zakupów uzbrojenia Republiki Korei Seok Jong-gun, ambasador Republiki Korei w Polsce Tae Junyoul, CEO Hyundai Rotem Europe Seo Junmo.
– Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego sukcesu. Dziękuję też partnerom z Republiki Korei za spotkania w Gliwicach, wzajemne zrozumienie i otwartość. Jestem przekonana, że ta dobra umowa wzmocni potencjał naszego miasta, regionu i Polski – dodała na zakończenie prezydent Gliwic.
***
Czołgi w konfiguracji K2PL, w stosunku do pierwotnej konfiguracji, zostaną wyposażone w dodatkową ochronę w postaci: Aktywnego Systemu Ochrony Pojazdu, systemu antydronowego oraz dodatkowego opancerzenia. Ponadto czołgi K2PL zostaną zmodyfikowane w oparciu o wnioski z dotychczasowej eksploatacji czołgów K2GF.