W Fortum w Zabrzu rozpoczęto usuwanie awarii

Zdj2 kociol

Redakcja

11 lutego 2021

Po poniedziałkowej awarii kotła w elektrociepłowni w Zabrzu, w środę wieczorem rozpoczęto jej usuwanie – przekazał w czwartek rano rzecznik Fortum Power and Heat Polska Jacek Ławrecki. Prace planowane są do piątku, a zwiększanie dostaw ciepła dla mieszkańców Zabrza i Bytomia – od soboty.

O awarii kotła w zabrzańskiej elektrociepłowni spółka Fortum poinformowała w poniedziałek późnym popołudniem. Zapewniła, że ciepło na czas usuwania awarii w Zabrzu i Bytomiu będzie dostarczane z uzupełniających tzw. instalacji szczytowych. Jest go jednak mniej, niż zwykle, co przy niskiej temperaturze zewnętrznej przekłada się na obniżenie temperatury w sieciach ciepłowniczych obu miast.

Jeszcze we wtorek, po wstępnym wychłodzeniu kotła elektrociepłowni, możliwe było wejście do jego wnętrza. Przyczyną awarii okazała się nieszczelność układu ciśnieniowego zlokalizowana na wysokości ok. 40 m wewnątrz kotła. Aby dostać się na tę wysokość, konieczna była budowa rusztowania. W środę wieczorem przeprowadzono oględziny uszkodzonego miejsca.

W późnych godzinach wieczornych przedstawiciele producenta kotła, z udziałem inspektora Urzędu Dozoru Technicznego i naszym, zakończyli inspekcję miejsca nieszczelności i ustalili technologię naprawy – do wymiany jest kilkanaście odcinków rur o łącznej długości 20 metrów

zrelacjonował Ławrecki.

 

Prace zostały rozpoczęte niezwłocznie i były prowadzone całą noc. Według producenta potrwają do piątku do około południa. Następnie spoiny zostaną prześwietlone rentgenem przemysłowym. Po pozytywnym wyniku tych czynności będzie możliwa rozbiórka rusztowania. W sobotę planujemy rozpocząć rozpalanie kotła i zwiększanie dostaw ciepła

zasygnalizował rzecznik Fortum.

Przeprosił mieszkańców, którzy wskutek awarii mają chłodniejsze kaloryfery i zaznaczył, że aby zminimalizować niedogodności, spółka kupuje grzejniki elektryczne, które trafiają do placówek wskazanych przez władze Bytomia i Zabrza, m.in. przedszkoli i świetlic szkolnych. Do czwartku rana dostarczono 185 takich grzejników.

Ciepło cały czas jest produkowane przez pozostałe kotły (instalacje szczytowe) Fortum w Zabrzu i Bytomiu i dostarczane do miejskich sieci. Przedstawiciele miejskich spółek ciepłowniczych obu miast szacowali jednak we wtorek, że do sieci trafia go o jedną trzecią mniej, niż zwykle, co przekłada się na chłodniejsze kaloryfery.

Obie miejskie spółki dystrybuujące ciepło przesterowały pracę swoich węzłów ciepłowniczych, aby skierować jak najwięcej ciepła do kluczowych jednostek (jak żłobki, przedszkola, szpitale, domy pomocy społecznej, noclegownie) i mieszkańców, ograniczając jego dostawy do niektórych instytucji (np. nieczynnych szkół średnich czy urzędów).

Zakończona ponad dwa lata temu budowa nowej elektrociepłowni w Zabrzu trwała blisko 2,5 roku i kosztowała ok. 870 mln zł. Elektrociepłownia o mocy 225 MW w paliwie w sezonie grzewczym 2019-2020 wyprodukowała dla mieszkańców Bytomia i Zabrza blisko 1,7 mln gigadżuli ciepła oraz - w kogeneracji - ponad 216,7 tys. megawatogodzin energii elektrycznej.

Nowa elektrociepłownia Fortum w Zabrzu może być zasilana trzema różnymi paliwami - węglem, paliwem RDF (ang. Refuse Derived Fuel, czyli wyprodukowanym z odpadów nienadających się do ponownego użycia) oraz biomasą. Proporcja rodzajów paliwa może być zmieniana, w zależności od ich cen oraz dostępności; docelowo proporcje RDF i węgla kamiennego miały w Zabrzu wynosić po 50 proc.(PAP)

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3