Ze względu na nieprawidłowości w Wojewódzkim Pogotowiu Ratunkowym w Katowicach (WPR) zarząd woj. śląskiego podjął działania, aby odwołać wieloletniego szefa tej samorządowej instytucji – przekazał rzecznik urzędu marszałkowskiego Sławomir Gruszka. Borowicz to członek PO.
W rozsyłanym tego dnia mediom oświadczeniu dyrektor WPR Artur Borowicz wskazuje, że przeprowadzona przez urząd marszałkowski półroczna kontrola w pogotowiu „wykazała pewne nieprawidłowości natury formalno-prawnej”, a w wystąpieniu pokontrolnym „nie przedstawiono mu żadnych zarzutów, w szczególności narażenia WPR na straty finansowe”.
Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach jest największą strukturą pogotowia ratunkowego w kraju. Wchodzi w skład systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne, obsługując obszar zamieszkały przez prawie 3 mln mieszkańców. Artur Borowicz kieruje nim od 10 maja 2007 r.
Więcej o tej sprawie piszemy tu
W ostatnich miesiącach w regionie pojawiały się publikacje medialne, w których m.in. działające w WPR związki zawodowe zarzucały Borowiczowi ustawianie przetargów, nepotyzm i samowolę. Wobec tych sygnałów urząd marszałkowski, jako podmiot tworzący WPR, przeprowadził w tej jednostce od 21 maja br. do 6 września tzw. kontrolę doraźną.
Jak powiedział PAP rzecznik urzędu marszałkowskiego, kontrola była „wielopłaszczyznowa i wnikliwa, dlatego wymagała długiego czasu”. „Wyniki kontroli potwierdziły wiele nieprawidłowości, do których dochodziło w WPR. Zarząd woj. śląskiego na środowym posiedzeniu podjął uchwałę o rozpoczęciu procedury odwołania dyrektora ze stanowiska” - wskazał Gruszka.
Przypomniał, że Borowicz pełni mandat radnego w Dąbrowie Górniczej, co chroni go przed bezpośrednim odwołaniem. Zarząd woj. śląskiego wystąpi więc do dąbrowskiej rady miasta o wyrażenie zgody na odwołanie dyrektora. „Wniosek będzie poparty wynikami kontroli i uzasadnieniem o dobro pacjentów, przyszłość jednostki oraz troską o finanse publiczne” - zaznaczył Gruszka.
Zgodnie z wystąpieniem pokontrolnym kontrola prowadzona przez wydział kontroli urzędu marszałkowskiego obejmowała wybrane zagadnienia gospodarki finansowej WPR w latach 2015-19. Dotyczyła m.in. inwestycji budowlanych pogotowia, zamawianych usług projektowo-kosztorysowych, przedsięwzięć informatycznych czy zakupu paliwa.
W wystąpieniu stwierdzono m.in. naruszenia ustawy o zamówieniach publicznych oraz ustawy o finansach publicznych, nienależytą staranność podczas sporządzania planów zamówień publicznych, dokumentacji przetargowych, umów i dokumentów potwierdzających ich wykonanie, a także nienależyty nadzór nad wykonaniem umów, procesem szacowania wartości zamówień oraz zabezpieczania środków.
W tym kontekście w wystąpieniu zawarto ocenę negatywną, stwierdzono „rażące naruszenia przepisów prawa” i jako odpowiedzialnego wskazano Borowicza. Prawidłowo oceniono natomiast wykorzystanie przez WPR dotacji celowych udzielanych tej instytucji z budżetu woj. śląskiego.
W rozsyłanym w środę mediom oświadczeniu dyrektor WPR ocenił, że kontrola wykazała „pewne nieprawidłowości natury formalno-prawnej”.
„W wystąpieniu pokontrolnym nie przedstawiono mi żadnych zarzutów, w szczególności narażenia WPR na straty finansowe. Zalecono jedynie zwiększenie nadzoru aby +zapewnić skuteczniejsze funkcjonowanie kontroli zarządczej w celu niedopuszczenia do powstania nieprawidłowości i uchybień+” - zacytował część wystąpienia Borowicz.
Zgodnie z informacją WPR w Katowicach z 2018 r. bezpośrednio w strukturze tej instytucji funkcjonowało wówczas 77 zespołów ratownictwa medycznego (52 podstawowych i 25 specjalistycznych), a 11 zespołów (7 podstawowych i 4 specjalistycznych) działało poza strukturą pogotowia jako jego podwykonawcy.(PAP)