To była dramatyczna sobota w Beskidach. Najpierw gwałtowna ulewa po południu, która doprowadziła do prawdziwej powodzi w Wiśle. Kolejna burza późnym wieczorem zmusiła organizatorów Męskiego Grania w Żywcu do przerwania koncertu.
Straż Pożarna na terenie woj. śląskiego odnotowała 317 interwencji, w tym najwięcej na terenie: pow. cieszyńskiego – 122, pow. żywieckiego – 46, pow. bielskiego – 35.
Działania związane były głównie z usuwaniem skutków silnych wiatrów – 186 oraz usuwaniem wody z zalanych budynków, posesji, jezdni i udrażnianiem przepustów - 103. Dwie interwencje związane były z zalaniem budynków mieszkalnych jednorodzinnych wskutek uszkodzenia poszycia dachu (pow. żywiecki m. Pewel Mała, pow. bielski m. Rybarzowice).
Na szlaku kolejowym Wisła Uzdrowisko - Wisła Głębce z powodu osunięcia skarpy na tory oraz zalania przejazdów i torów kolejowych wstrzymano ruch pociągów. Wprowadzono zastępczą komunikację autobusową. Działania naprawcze zakończono o godz. 23:00, przywrócono ruch pociągów.
Wisła najbardziej ucierpiała podczas sobotniej ulewy, która przeszła przez Beskidy po południu. Wylały lokalne potoki. Wzrósł poziom rzeki. Zalane zostały drogi, z gór zeszły lawiny błotne. Miasto Wisła odwołało zaplanowane na ten weekend Dożynki. Wiele posesji zostało zalanych.
Cześć dróg i mostów było nieprzejezdnych, w tym DW 941 w centrum Wisły.
W sobotę w miejscowości Laliki zablokowana była droga S1, kier. Zwardoń, z powodu zerwanych przez burzę kabli energetycznych. Utrudnienia trwały do godz. 15:10.
Po nocnej burzy drzewa przewróciły się na szlak kolejowy Zwardoń – Sól.
fot. KP PSP Cieszyn