Bardzo niespokojna noc w Ukrainie. Rosja dwukrotnie szturmowała stolicę kraju - Kijów. Według doniesień z sobotniego poranka, wrogowi nie udało się zdobyć stolicy. Ukraina broni się efektywnie na wszystkich frontach.
W piątek wojska rosyjskie po nieudanym ataku na Kijów, rozpoczęły przegrupowanie, żeby zaatakować stolicę Ukrainy z dwóch stron. Do ponownych ostrych walk doszło w nocy. Rosjanie próbowali zdobyć Aleję Zwycięstwa - jedną z najważniejszych arterii Kijowa. Ukraińskie władze informują, że udało się odeprzeć ten atak. Walki toczyły się m.in. w okolicach kijowskiego ZOO, które zaczęło płonąć.
Wcześniej Rosjanie ostrzelali m.in. elektrociepłownię w Kijowie. Według ukraińskiej agencji prasowej, wróg zajął też elektrownię wodną w pobliżu stolicy,. Najważniejsza informacja to ta, że Rosjanom nadal nie udało się wejść w głąb stolicy i Ukraińcy skutecznie bronią się również w wielu innych ważnych miejscach. Wołodymyr Zełenski w sobotę nad ranem potwierdził, że odrzucił propozycję ewakuacji od USA i nadal przebywa w Kijowie.
Według strony Ukraińskiej, do tej pory zginęło około 3 tysięcy rosyjskich żołnierzy. Jeden z największych sukcesów ukraińskiej armii to zestrzelenie rosyjskiego samolotu, na pokładzie którego mogło przebywać nawet 100 spadochroniarzy gotowych do desantu.
Od wczoraj świat opłakuje 13 ukraińskich żołnierzy z Wyspy Węży, którzy nie poddali się i nie przestraszyli się rosyjskich okrętów wojennych. W sieci pisze się też o "duchu Kijowa", czyli pilocie myśliwca, który do piątkowego wieczoru miał zestrzelić sześć rosyjskich samolotów.
W Polsce premier Mateusz Morawiecki nawołuje Unię Europejską do jak najszybszego wyłączenia Rosji z systemu bankowego SWIFT. Polacy masowo wypłacają gotówkę z bankomatu. Uspokoiła się sytuacja na stacjach paliw. Prezydent Polski Andrzej Duda przewodniczył w spotkaniu B9 NATO, czyli przywódców państw wschodniej flanki NATO. W wielu miastach ponownie zorganizowano manifestacje potępiające agresję Putina. Do Polski dotarło już kilkadziesiąt tysięcy uchodźców z Ukrainy.
Rosja poinformowała, że jest gotowa na rozmowy z Ukrainą, ale tylko w przypadku, kiedy armia ukraińska złoży broń.
Rosyjska propaganda informuje mieszkańców Rosji, że Putin zdecydował się na "operację wojskową w Donbasie" i cywile nie są zagrożeni. Od sobotniego poranka trwają dalsze walki w okolicach KIjowa, Odessy czy Charkowa, gdzie spłonęła olbrzymia fabryka traktorów.