Parlament Europejski zatwierdził porozumienie w sprawie lepszego eksponowania etykiet na oponach - poinformował w czwartek europoseł Grzegorz Tobiszowski, który był polskim sprawozdawcą nowych przepisów z ramienia Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR).
W ocenie europosła, nowe przepisy - choć nie wprowadzają żadnych nowych wymagań dotyczących samych opon - powinny przyczynić się do tego, by klienci mogli wybrać opony najlepiej dostosowane do ich potrzeb - bardziej ekologiczne, bezpieczniejsze i cichsze.
"To istotna zmiana przede wszystkim z punktu widzenia konsumentów, będziemy bowiem otrzymywać dokładniejsze informacje dotyczące nabywanych produktów" - powiedział Tobiszowski. Wskazał, że np. zupełnie inne opony są potrzebne w Skandynawii, a inne w polskich warunkach, o czym niejednokrotnie klienci nie byli dotąd wystarczająco informowani przez producentów.
"Dzięki nowym przepisom będziemy mogli wybrać opony najbezpieczniejsze i najbardziej paliwooszczędne, a co za tym idzie - najbardziej ekologiczne" – dodał europoseł.
Zamiarem unijnego procesu legislacyjnego było uwzględnienie postępu technologicznego w produkcji opon, jaki nastąpił w ostatniej dekadzie, a także rozwoju sprzedaży opon online.
Wśród najważniejszych zmian w unijnych przepisach znalazły się m.in.: aktualizacja wzoru etykiety (obejmującej także piktogramy przyczepności na ośnieżonej i oblodzonej powierzchni zgodnie z międzynarodowymi standardami), lepsze wyeksponowanie etykiety (także w sprzedaży online i reklamach internetowych) oraz usunięcie nieużywanych już najniższych klas efektywności paliwowej, przez co ich skala stanie się bardziej przejrzysta i zrozumiała.
Wprowadzono także obowiązek etykietowania opon przeznaczonych dla ciężarówek i autobusów oraz postanowiono o skuteczniejszym egzekwowaniu przepisów, dzięki nakazowi rejestracji opon w bazie produktów.
Inicjatorzy zmian podkreślają, że system etykietowania opon ma służyć zwiększeniu bezpieczeństwa na drogach i poprawie zdrowia publicznego; ma redukować emisję gazów cieplarnianych oraz hałas i zanieczyszczenia emitowane przez transport drogowy.
"Rozporządzenie ma realizować te cele poprzez nakazanie lepszego informowania konsumentów przede wszystkim o efektywności paliwowej, bezpieczeństwie i hałaśliwości opon" - wyjaśnił polski europoseł.
Jak wynika z unijnych danych, z transportu drogowego pochodzi ok. 22 proc. emisji gazów cieplarnianych w UE. Opony – głównie z powodu oporu toczenia – decydują o 20-30 proc. zużycia paliwa. Zmniejszenie oporu pomaga obniżyć emisję, a niższe zużycie paliwa zaoszczędza konsumentom kosztów.(PAP)
foto: FB Grzegorz Tobiszowski