- Tam gdzie będzie wysoki poziom zachorowań będziemy wprowadzali tylko wybory korespondencyjne - zapowiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski w rozmowie z TVP Info. W tej chwili najwięcej zachorowań mamy na Śląsku. Bardzo dużo w woj. łódzkim ale i w wielkopolskim. Sporo także w mazowieckiem.
Zarządzone na 10 maja wybory prezydenckie się nie odbyły. Sejm 12 maja uchwalił nową ustawę dotyczącą wyborów prezydenckich w 2020 r. Zakłada ona, że głosowanie będzie odbywać się w lokalach wyborczych, ale będzie też możliwość głosowania korespondencyjnego. Nad ustawą pracuje teraz Senat. We wtorek zajmowały się nią trzy połączone komisje, które przerwały posiedzenie do poniedziałku. Podczas obrad komisji zgłoszono m.in. poprawkę, aby wybory prezydenckie odbyły się dopiero po 6 sierpnia. Cała izba ma procedować ustawę na posiedzeniu, którego zwołanie zapowiedział marszałek Senatu na poniedziałek, wtorek i środę w przyszłym tygodniu.
Szumowski komentował bieżącą sytuację: Mamy 3 województwa, które mają jeszcze powyżej jedności wskaźnik r, to jest Śląsk, łódzkie oraz wielkopolskie. Natomiast na śląsku te liczby zakażonych wynikają z badania górników i ich rodzin - powiedział.
Według ministra: W Polsce wirus później przyszedł i też później wygaśnie. Przypominam w Polsce zmarło trochę ponad tysiąc osób to jest i tak tragiczna wiadomość, ale w Hiszpanii ponad 25 tysięcy osób. To jest w ogóle nie do porównania skala.
Według Szumowskiego: Tam gdzie będzie wysoki poziom zachorowań będziemy wprowadzali tylko wybory korespondencyjne, tam gdzie nie ma zachorowań, tam myślę że można stosunkowo bezpiecznie z dystansem i środkami bezpieczeństwa przeprowadzić te wybory w tradycyjny sposób - zapowiedział.
Źródło: TVP Info/ Rzeczpospolita/PAP