Szumowski: Musimy być gotowi, że będzie ponad 1000 zarażonych

Lukasz Szumowski 2018

Redakcja

16 marca 2020

Musimy się przygotować na to, że w tym tygodniu będziemy mieli czterocyfrowy wynik liczby osób zakażonych koronawirusem ten wzrost będzie dynamiczny - powiedział w poniedziałek minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Szumowski był pytany w Polskim Radiu, jak ocenia dynamikę wzrostu osób zainfekowanych koronawirusem w Polsce. "Mamy 125 przypadków, prognozowaliśmy ok. 100 na piątek, ale to może falować szybciej i wolniej. Musimy się przygotować na to, że w tym tygodniu będziemy mieli czterocyfrowy wynik liczby osób zakażonych i ten wzrost będzie dynamiczny" - powiedział.

Przyznał, że ma nadzieję, że działania, które podjął rząd przynajmniej częściowo zatrzymają dynamikę wzrostu zachorowań i "nie będziemy mieli modelu włoskiego".

W Polsce jest kilkadziesiąt tysięcy testów na obecność koronawirusa. "Dziennie możemy zrobić 2 tys. testów. To nie jest mało. To jest mniej więcej tyle, ile może zrobić Wielka Brytania" – zapewnił. Podkreślił, że na razie nie są wykorzystywane wszystkie możliwości wykonywania testów. "Zwiększamy liczbę testów na osoby z kwarantanny. Będziemy zwiększali bazę laboratoriów" – zadeklarował minister.

CZYTAJ TAKŻE Umyj ręce śpiewająco

Szumowski wyjaśnił, że zrobienie testu trwa mniej więcej 8 godzin. Wyjaśnił, że do tej pory nie było szybszych testów. "Były sygnały od firm, że będą testy szybsze, ale do tej pory nie mieliśmy potwierdzenia ich skuteczności" - zaznaczył.

Przyznał, że w całej Europie jest problem z zakupem masek ochronnych, kombinezonów. "Ale kupujemy, mało tego uruchamiamy polskie linie produkcyjne. To jest przestawienie produkcji, to już się dzieje od jakiegoś czasu; mamy nadzieję, że ta polska produkcja będzie uzupełniły zapasy, które wydajemy" - podkreślił Szumowski.

Minister poinformował również, że wzrasta liczba miejsc w szpitalach zakaźnych. W całej Polsce jest obecnie ok. 10 tys. miejsc w szpitalach zakaźnych. W Warszawie - ok. 1200 miejsc. W całym kraju znajduje się ponad 10 tys. respiratorów potrzebnych w leczeniu osób znajdujących się w ciężkim stanie. Mimo to kupowane są kolejne tego typu urządzenia.

"Jeżeli spowolnimy krzywą wzrostu pacjentów, to mamy szpitale przygotowane. Pacjenci będą mieli szansę pójść do szpitala, mieć terapię wspomagania oddechu - jeżeli już taki będzie ich stan - i wyjść zdrowym, aby zrobić miejsce dla tych, którzy przyjdą następni" - dodał szef MZ. (PAP)

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3