Prawdopodobnym powodem wybuchu gazu w Szczyrku było przewiercenie gazociągu; nasze stacje zanotowały bardzo duże momentalne uchodzenie gazu, a tak się dzieje, kiedy w gazociągu powstaje dziura - powiedział w rozmowie z PAP rzecznik Polskiej Spółki Gazownictwa Artur Michniewicz.
W środę wieczorem w Szczyrku doszło do wybuchu gazu w domu jednorodzinnym. Z informacji udzielonych przez działającą na miejscu straż pożarną wynika, że w domu prawdopodobnie mieszkało dziewięć osób. Wiadomo, że jedna z nich była w czasie wybuchu w pracy. W rozmowie z PAP burmistrz Szczyrku Antoni Byrdy podkreślił, że nie można jeszcze potwierdzić żadnych informacji dotyczących losów mieszkańców budynku.
Pytany przez PAP o prawdopodobną przyczynę wybuchu rzecznik Polskiej Spółki Gazownictwa Artur Michniewicz powiedział, że doszło do przewiercenia znajdującego się w budynku gazociągu podczas robót wykonywanych przez zewnętrzną firmę.
"Na 100 proc. przewiercony został gazociąg średniego ciśnienia, stalowy, o średnicy 150 mm. Po prostu wbili się w gazociąg. Nasze stacje zanotowały bardzo duże uchodzenie gazu, takie chwilowe, momentalne, tak się dzieje, kiedy w gazociągu powstaje dziura i widocznie, jeżeli to stalowy gazociąg i stalowe wiertło, to nietrudno o iskrę" - powiedział.
CZYTAJ TAKŻE: Szczyrk. Jest prawdopodobieństwo, że pod gruzami jest 8 osób! [ZDJĘCIA]
Jak podkreślił, na razie trudno powiedzieć, kiedy i jaka firma wykonywała te prace. "Prawdopodobnie mogło być tak - ale to tylko przypuszczenia - że wyciągając wiertło, poszła jakaś iskra i doszło do wybuchu" - powiedział Michniewicz.
Rzecznik PSG podkreślił, że powodem wybuchu nie mogło być uszkodzenie gazociągu wynikające z eksploatacji, nie była to też wina ludzi mieszkających w budynku.
Do wybuchu doszło przed godziną 19. Na miejscu w akcji ratunkowej uczestniczy 12 zastępów strażaków.(PAP)