Sześć kolejnych osób z zakażeniem koronawirusem zdiagnozowano na terenie woj. śląskiego – przekazała PAP w czwartek rano rzeczniczka wojewody śląskiego Alina Kucharzewska. Pięć z nich pozostaje w domach; jeden pacjent przebywa na oddziale zakaźnym szpitala w Chorzowie. Chorzy także z Dąbrowy Górniczej - dwie osoby, dwie kolejne osoby w powiecie częstochowskim.
„Do szpitala w Bytomiu zgłosiła się kobieta w średnim wieku. Po zbadaniu przez lekarza chorób zakaźnych jej stan został oceniony jako dobry i pacjentka została skierowana do izolacji domowej, by tam mogła się kurować” - podała Kucharzewska.
„Na oddziale zakaźnym w Chorzowie przebywa młody mężczyzna w stanie dobrym. Służby sanitarne ustalają źródło zakażenia” - dodała.
Jak zaznaczyła, w izolacji w swoich domach, ze względu na bezobjawowy przebieg choroby i dobry stan zdrowia, przebywają jeszcze cztery osoby z woj. śląskiego: trzy kobiety i jeden mężczyzna. Jedna z kobiet powróciła z Kenii i tam prawdopodobnie została zakażona; pozostali mieli kontakt z osobami zakażonymi ze swojego otoczenia.
„Wszyscy są w kontakcie z lekarzami chorób zakaźnych ze szpitali w pobliżu ich miejsc zamieszkania” - zaznaczyła rzeczniczka wojewody śląskiego.
Wyjaśniła, że służby sanitarne nie zawsze podają już miejsce zdiagnozowania kolejnych zakażonych ze względu na to, że pobór próbek do testów nieraz odbywa się w ich domach. To np. osoby typowane spośród tych, które miały kontakt z pacjentami z wcześniej zdiagnozowanym zakażeniem. Stan ich zdrowia często umożliwia kwarantannę domową.
W środę w regionie poinformowano o sześciu przypadkach zarażenia w woj. śląskim. Rano potwierdzono koronawirusa u starszego mężczyzny leczonego w szpitalu w Częstochowie oraz u mieszkańca powiatu cieszyńskiego, który przebywa w izolacji domowej. Stan obu mężczyzn jest dobry, obaj zarazili się prawdopodobnie od osób z ich najbliższego otoczenia.
Informacja o czterech kolejnych przypadkach zakażenia spłynęła wieczorem; troje z tych pacjentów może leczyć się w warunkach domowych. Młodzi mieszkańcy powiatu raciborskiego oraz Rudy Śląskiej zostali zarażeni w kontaktach z osobą z bliskiego otoczenia; są w dobrym stanie, leczą się w domach. W izolacji domowej, w dobrym stanie, jest także kobieta w sile wieku z okolic Rybnika.
W poważniejszym stanie, określanym przez lekarzy jako "średni", jest starszy mężczyzna leczony ze zdiagnozowanym zapaleniem płuc w szpitalu w Chorzowie. Zanim trafił na tamtejszy oddział zakaźny, przebywał w chorzowskim szpitalu miejskim (w lokalizacji przy ul. Strzelców Bytomskich), który z tego powodu zamknął w środę oddział wewnętrzny i izbę przyjęć.
Wszystkie osoby - także personel medyczny - które miały kontakt z tym pacjentem, skierowano na kwarantannę. Podobnie postąpiono w przypadkach wszystkich innych osób, z którymi kontaktowały się osoby zarażone koronawirusem.
W woj. śląskim potwierdzono dotąd łącznie 36 przypadków zakażenia. Pacjenci przebywają w szpitalach w Raciborzu, Cieszynie, Zawierciu, Chorzowie, Częstochowie i Tychach, oraz - za zgodą lekarzy i sanepidu - w domach. Niemal wszyscy pacjenci czują się dobrze; najpoważniejszy jest stan pacjenta z zapaleniem płuc, leczonego w Chorzowie.
Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia osoby, u których potwierdzono koronawirusa, jeżeli nie zostały przez lekarza skierowane do leczenia szpitalnego, mogą przebywać w ramach izolacji odbywanej w warunkach domowych.
Według ostatnich danych Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach, w związku z koronawirusem w regionie w środę wieczorem hospitalizowanych były 54 osoby, poddanych kwarantannie 1703, a pod nadzorem sanitarnym 5534.
Według danych Ministerstwa Zdrowia, do czwartkowego poranka liczba potwierdzonych w całej Polsce przypadków zakażenia koronawirusem przekroczyła 300, pięć osób zmarło. Od weekendu w Polsce obowiązuje stan zagrożenia epidemicznego.(PAP)
Foto: PAP