Na Śląsku i w Małopolsce nie ma złoża węgla o podstawowym znaczeniu dla gospodarki i bezpieczeństwa surowcowego, które podlegałoby rozwiązaniom zawartym w poselskim projekcie nowelizacji prawa geologicznego i górniczego - zapewnił wiceminister energii Adam Gawęda na antenie Radia Piekary.
Czy to odpowiedź na protesty samorządów m.in. z Rybnika i Imielina?
Nie ma żadnego złoża na Śląsku, które podlegałoby tej nowelizowanej ustawie autorstwa posłów PiS. Ta ustawa jest dedykowana do złóż o podstawowym znaczeniu dla gospodarki Polski i bezpieczeństwa surowcowego”
powiedział wiceminister gawęda
W jego ocenie, dziś można mówić o 2-3 takich złożach w Polsce - w okolicy Bełchatowa (węgiel brunatny) i na Lubelszczyźnie (węgiel kamienny).
Polityczny projekt? Minister uspokaja - czytaj tu
Przygotowany przez grupę posłów PiS projekt nowelizacji prawa geologicznego i górniczego (i innych przepisów) ma być głosowany 15 października. Jeśli zostanie przyjęty minister środowiska będzie mógł ustanowić strefę specjalnego przeznaczenia na terenach, gdzie znajdują się złoża węgla kamiennego i brunatnego, uznane przez rząd za strategiczne. Samorząd - choć nadal będzie wyrażał opinię w postępowaniu koncesyjnym i środowiskowym - nie będzie w stanie zablokować eksploatacji takich złóż.
Poselskiemu projektowi sprzeciwili się radni Rybnika. Krytyczne wobec projektu stanowisko przyjął zarząd Związku Miast Polskich. (PAP)