Piast Gliwice nie przegrał w siedmiu poprzednich spotkaniach. Do Poznania przyjechał jako faworyt, ponieważ Lech w tym sezonie gra bardzo przeciętnie. Jednak w piątkowy wieczór role odwróciły się. Lech wygrał 3:0.
Mistrzowie Polski nie potrafili stworzyć ani jednej, klarownej sytuacji. Ich pierwsza i ostatnia poważniejsza szansa na gola była efektem błędu piłkarzy Lecha. Gospodarze zaś grali mądrze, dojrzale i pewnie. Świetnie w drugiej linii spisywał się Kamil Jóźwiak, który niedawno zadebiutował w dorosłej reprezentacji. Bohaterem meczu został Duńczyk Christian Gytkjaer.
Tuż przed końcem 1. połowy Piotr Malarczyk sfaulował w swoim polu karnym Pedro Tibę. Christian Gytkjaer pewnie wykorzystał jedenastkę i dał prowadzenie Lechu. W drugiej połowie Duńczyk ponownie wpisał się na listę strzelców. W 56. minucie wykorzystał dokładne dośrodkowanie Kostewycza i strzałem z głowy pokonał Franciska Placha. W doliczonym czasie gry gola na 3:0 dołożył jeszcze Pedro Amaral.
Zespół Waldemara Fornalika z pewnością straci pozycję wicelidera po tej kolejce (28 punktów). Lech Poznań wrócił do top 8 (23 punkty).
fot. PAP