Czy do zadań rzecznika urzędu miasta, którego wynagrodzenie jest sfinansowane z pieniędzy mieszkańców, należy krzyczenie i niewybredne zwracanie się do mieszkańców, którzy - do czego mają święte prawo - nie zgadzają się z władzą.
Oto fragment krzyku Patryka Koseli, rzecznika Urzędu Miasta Świętochłowice:
- Byliśmy w "Złotej Jesieni" z prezydentem Trzebińczykiem, który grał z podopiecznymi właśnie tą piłką, o której Pani mówiła... ale proszę mi pozwolić skończyć. Pan chce być na siłę jakimś showmenem, aktorem spalonego teatru, niech Pan poczeka. Panie Iga *****, ja do Pana też mówię, Panie Kiełkowski, ja do Pana też mówię. Uspokójcie się, kamerę macie, chcecie robić show, sprzedawać to, ale bądźcie chwilę normalni. Panie Iga *****, Panie Kiełkowski, a ja do Panów też mówię - krzyczał Patryk Kosela.
- Pan jest rzecznikiem - wtrącił jeden z mieszkańców.
- A Pan jest hejterem i komentatorem, który... No ostatnio Pan nie chciał. Pandemia jest, pandemia jest, pandemii dzisiaj nie ma, tak? Super, bardzo mnie to cieszy. Lepsza niż Pan! - dodał rzecznik urzędu.
Oto fragment krzyku Patryka Koseli na mieszkańców:
A oto całe nagranie ze spotkania z mieszkańcami: