We wtorek w Siemianowicach Śląski odbyła się manifestacja kilku organizacji. Motywem przewodnim był sprzeciw wymierzony w "eksperymentowanie" na dzieciach i testowaniu na nich preparatów przeciwko m.in. COVID-19.
We wtorek 27 lipca o godzinie 15 odbył się protest przed NZLA Michałkowice przy ul. Kościelnej 32 w Siemianowicach Śląskich w sprawie - jak informują organizatorzy - prowadzonych w tym miejscu "eksperymentów medycznych na dzieciach".
Żądamy natychmiastowego porzucenia koszmarnych pomysłów narażania polskich dzieci na nieobliczalne skutki eksperymentów medycznych zakazanych nawet dla dorosłych - informowali organizatorzy przed protestem.
Współorganizatorem wydarzenia jest Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP - która walczy z obowiązkowymi szczepieniami m.in. dzieci.
Zatrzymajmy eksperymenty medyczne na dzieciach! Stop segregacji i dyskryminacji! Wolność dla każdej istoty ludzkiej! Dołącz o do akcji w swoim mieście! - czytamy na ich stronie facebookowej.
Jak informuje portal Tarnogorski.info, dzieci w wieku od 6 miesięcy do 12 lat mają otrzymać preparat firmy Pfizer w ramach eksperymentu. Jednak żadna instytucja w Polsce nie potwierdza doniesień o "eksperymentach na dzieciach".
Sama manifestacja miała spokojny przebieg, wszystko zabezpieczała też policja. Jeden ze współorganizatorów na samym początku potępił wydarzenia z Grodziska Mazowieckiego, gdzie antyszczepionkowcy zaatakowali punkt szczepień. Zaznaczył, że zebrani we wtorek ludzie pod NZLA Michałkowice nie są przeciwnikami szczepionkom, lecz eksperymentowaniu na dzieciach. Taki też był wydźwięk kolejnych "prelegentów", w tym księdza z Siemianowic Śląskich.
Wydźwięk manifestacji był jednoznaczny: sprzeciw obowiązkowym szczepieniom oraz szczepieniom dzieci. Protestujący zaznaczyli, że m.in. firma Pfizer prowadziła wcześniej eksperymenty w Afryce- teraz chce testować swoje preparaty w Siemianowicach Śląskich (żadna poważna instytucja nie potwierdziła jeszcze tych odniesień).
Więcej w naszej transmisji z wydarzenia: