Punktualnie o dwudziestej w Świętochłowicach ruszył marsz ku pamięci Łukasza Porwolika. Mieszkańcy miasta, przyjaciele, znajomi, sąsiedzi brutalnie zamordowanego mężczyzny chcieli wyrazić swój sprzeciw wobec agresji i solidarność z bliskimi ofiary. W ciszy i spokoju przeszli ulicami Świętochłowic aż do miejsca, w którym Łukasz Porwolik miał być widziany po raz ostatni.
Przypomnijmy: trzy osoby usłyszały już w tej sprawie zarzuty: chodzi o zabójstwo, znieważenie zwłok, posiadanie substancji odurzających oraz materiałów wybuchowych.