Sąd rozpatrzy zażalenie Krzysztofa R. Jest podejrzany o zabicie Aleksandry i jej córki

42 694154 2
Kastelik

Szymon Kastelik

4 marca 2022

Wyniki badań DNA potwierdziły, że Aleksandra W. i jej córka nie żyją. W poniedziałek Sąd Okręgowy w Częstochowie rozpatrzy zażalenie na tymczasowe aresztowanie, które złożył adwokat Krzysztofa R.  

Przypomnijmy, że Krzysztof R. kilka dni po zaginięciu kobiet usłyszał zarzut m.in. zamordowania Aleksandry i jej córki. Ponadto miał zamontować w ich mieszkaniu ukrytą kamerę. Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania zeznań. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury, która zażądała dla podejrzanego 52-latka trzech miesięcy aresztu. Z taką decyzją nie zgadza się pełnomocnik Krzysztofa R., który złożył zażalenie w tej sprawie. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie poinformował nas, że Sąd Okręgowy w Częstochowie rozpatrzy zażalenie 7 marca. 

Tragiczna historia

Od 11 lutego policja prowadziła poszukiwania 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki. Ostatni kontakt z kobietami był 10 lutego. Aleksandra najprawdopodobniej po pracy dostała się na ogródki działkowe przy ul. Gronowej/Żyznej w Częstochowie. Tego samego dnia mieszkanie przy ul. Bienia opuściła jej córka, która wyszła z psem, żeby spotkać się z mamą. 

Od tamtej pory to co wydarzyło się w kolejnych godzinach to tajemnica, którą skrywa najprawdopodobniej Krzysztof R. 52-latek już 13 lutego został zatrzymany przez policję. Usłyszał zarzut pozbawienia wolności kobiet, podwójnego zabójstwa oraz zainstalowania ukrytej kamery w mieszkaniu kobiet. Mężczyzna nie przyznał się do winy.

Przez kolejne dni prowadzona była szeroko zakrojona akcja poszukiwawcza kobiet. Uczestniczyli w niej policjanci, strażacy oraz ochotnicy, którzy odpowiedzieli na apel pana Marka - ojca 15-letniej Oliwii. Przeszukiwano tereny wokół ROD "Przyjaźń" w Częstochowie, gdzie swoje ogródki posiadali Aleksandra i Krzysztof R. Rafał Zalewski, reporter Interwencji, ujawnił, że 45-latka najprawdopodobniej miała romans z Krzysztofem R. Ich relacja zaczęła się psuć w 2019 roku. Kobieta dwukrotnie informowała policję o tym, że ktoś podszywa się po jej córkę w internecie. Podejrzewała, że to Krzysztof R.

20 lutego policja poinformowała o nowym tropie. Samochód Aleksandry (który po zaginięciu kobiet stał przed jej blokiem) był widziany w dniu zaginięcia kobiet na DK 91. Jechał w kierunku Katowic. Jak dodaje policja, znalazł się świadek, który naprowadził śledczych do nowego miejsca poszukiwań. Była to droga pożarowa na pograniczu wsi Romanów z Siedlcem, do której zjeżdża się z DK 91 w kierunku Katowic. W poniedziałek, 21 lutego, policja odnalazła we wskazanym miejscu dwa ciała kobiet i szczątki psa. Był zakopane tuż pod ziemią. Wstępne wyniki sekcji zwłok ujawniły, że ciało należące do młodszej kobiet ma ślady duszenia.

2 marca Prokuratura Okręgowa w Częstochowie otrzymała wyniki badań DNA, które potwierdziły, że odnalezione ciała to zaginione kobiety. 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3