Odblokowany jest już ruch na trasie S1 w Dąbrowie Górniczej, gdzie w środę wieczorem doszło do czołowego zderzenia dwóch ciężarówek – przekazała policja. Kierowcy obu pojazdów trafili o szpitala. Przez kilka godzin zablokowana była jezdnia w kierunku Bielska-Białej.
Informację o udrożnieniu drogi przekazał w czwarter rano PAP oficer dyżurny dąbrowskiej policji.
Do wypadku doszło w środę między skrzyżowaniem S1 z ul. Kusocińskiego a węzłem Pogoria. Jak wcześniej podawali policjanci, kierowca scanii, jadący w kierunku Częstochowy, podczas wyprzedzania zjechał na pobocze tracąc panowanie nad pojazdem. Przejechał przez pas zieleni i znalazł się na jezdni prowadzącej w przeciwnym kierunku. Tam doszło do zderzenia z inną ciężarówką.
W wypadku ranni zostali obaj kierowcy. Kierujący scanią od razu trafił do szpitala. Uwalnianie z kabiny drugiego kierowcy trwało kilkadziesiąt minut – miał zakleszczone nogi. Rzecznik komendy Państwowej Straży Pożarnej w Dąbrowie Górniczej asp. Stefan Flasza mówił w środę wieczorem PAP, że uwięziony w kabinie kierowca był przytomny.
Na miejscu pracowało kilka zastępów strażaków, którzy przez kilka godzin usuwali skutki wypadku. Obie ciężarówki zostały całkowicie zniszczone. Na drodze i poboczu znalazło się mnóstwo fragmentów obu pojazdów. Z jednej z ciężarówek wydobywała się kleista substancja, którą trzeba było zebrać.(PAP)