Dzisiaj, tj. 15 września, rozpoczyna się 37. posiedzenie Sejmu. Potrwa trzy dni. Czy posłowie zajmą się Lex TVN, które w całości zostało odrzucone przez Senat?
Przypomnijmy, że prawie równy miesiąc temu Sejm po kontrowersyjnych obradach i głosowaniu nad reasumpcją, przyjął ostatecznie ustawę o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji, tak zwany "Lex TVN". W ubiegłym tygodniu Senat w całości odrzucił projekt. Teraz temat wraca do Sejmu. Posłowie będą mogli anulować decyzję Senatu, ale tylko bezwzględną większością liczby głosów. Nic dziwnego, że głosowania nad przyjęciem lub odrzuceniem decyzji Senatu nie ma w programie 37. posiedzenia Sejmu.
Zapytany oto przez PAP poseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Terlecki stwierdził - Zrobimy tak, żeby zaskoczyć dziennikarzy i wprowadzimy znienacka któregoś dnia - powiedział szef klubu PiS. Dlaczego już teraz Sejm nie zajmie się Lex TVN? Najprawdopodobniej powód jest tylko jeden: Zjednoczona Prawica nie wie, czy posiada wystarczającą liczbę głosów. Wszystko zależy od Pawła Kukiza i trzech jego posłów. Lider Kukiz'15 w ostatnich wywiadach postawił PiS-owi ultimatum. Chce, żeby na rozpoczynającym się dzisiaj posiedzeniu, Sejm zaakceptował jego projekt uchwały antykorupcyjnej. Od tego zależeć będzie, czy koło Kukiz'15 nadal będzie głosować razem z Prawem i Sprawiedliwością.
Drugi powód to prezydent Andrzej Duda. Szef jego gabinetu już zapowiedział, że projekt zmian w ustawie o radiofonii i telewizji w tym kształcie zostanie zawetowany.
W oficjalnym programie 37. posiedzenia Sejmu dopisano, że porządek obrad może zostać uzupełniony ewentualnie o uchwały Senatu do ustaw. Jedną z nich jest uchwała Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji.