Remis w śląskich derbach w 1 Lidze!

Tychystadion

Redakcja

24 listopada 2019

Z ostatniego w tym roku meczu wyjazdowego GKS Jastrzębie wraca z jednym punktem po remisie z GKS-em Tychy 2:2. Oba gole dla gości z zespołu zdobył Farid Ali, a dla tyszan Piątkowski i Grzeszczyk.

Lepiej w mecz wszedł zespół gości, który w pierwszych minutach kilkukrotnie próbował zagrozić bramce Jałochy. Jako pierwsi gola zdobyli jednak gospodarze w 11. minucie. Po błędzie defensywy z Jastrzębia piłkę do bramki z bliska wpakował Piątkowski. Trzy minuty później na bramkę z ostrego kąta uderzał Wróbel, ale Jałocha nie dał się zaskoczyć. Po kolejnych kilkudziesięciu sekundach blisko pokonania Pawełka był Sołowiej, który główkował tuż obok słupka.

W kolejnych minutach obaj bramkarze byli raczej bezrobotni. Dopiero w 26. minucie Jadach próbował zaskoczyć Jałochę, lecz uderzył zbyt słabo. Po stronie gospodarzy dwukrotnie próbował z dystansu Steblecki, ale Pawełek za każdym razem popisał się dobrą interwencją. W 38. minucie mogło być 2:0. Gospodarze wyszli z groźną kontrą, którą strzałem zakończył Grzeszczyk. Niebezpieczeństwo zażegnał Gojny, wybijając na róg piłkę zmierzającą do bramki. Pięć minut przed końcem pierwszej połowy Jałochę pokonać mógł Tront uderzeniem z dystansu. Piłka odbiła się od jednego z obrońców i golkiper tyszan szczęśliwie zdołał ją odbić przed siebie. Do remisu w 43. minucie doprowadził Farid Ali, wykańczając kontrę naszego zespołu płaskim strzałem z kilkunastu metrów.

Dziesięć minut później tyszanie ponownie wyszli na prowadzenie za sprawą Łukasza Grzeszczyka, który znalazł się sam przed Pawełkiem i pewnie umieścił piłkę w bramce. Cztery minuty później ponownie próbował Grzeszczyk, lecz tym razem Pawełek pewnie interweniował. W odpowiedzi z dystansu uderzał Ali i gospodarzy uratował słupek! Minutę później piłkę w pole karne wstrzelił Gojny. Jałocha odbił przed siebie, stworzyło się duże zamieszanie, które ostatecznie zakończył Ali, zdobywając swojego drugiego gola. Nie pomogła nawet rozpaczliwa interwencja zawodnika gospodarzy na linii bramkowej.

W 70. minucie po dośrodkowaniu piłkę z rąk wypuścił Pawełek i tym razem to pod bramką gości ogromnie się zakotłowało, ale gola nie było. W minucie 77. w dogodnej pozycji po zagraniu długiej piłki znalazł się Bojdys. Nasz obrońca uderzył z bardzo ostrego kąta i Jałocha końcem palców wybił futbolówkę na róg, po którym niecelnie główkował Wróbel.

GKS Tychy - GKS Jastrzębie 2:2 (1:1)

1:0 - Mateusz Piątkowski 11’

1:1 - Farid Ali 43’

2:1 - Łukasz Grzeszczyk 55’

2:2 - Farid Ali 60’

źródło: informacja prasowa

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3