W lipcu ubiegłego roku cała Polska obserwowała poszukiwania Kamila Stanka, byłego żołnierza, który zajął się na własną rękę hodowlą pumy. Policja poszukiwała go przez kilka dni. Stanek uciekł ze zwierzęciem po wyroku sądu.
W ubiegłym roku sąd zdecydował, że Kamil Stanek nie może zajmować się pumą Nubią i musi trafić ona do poznańskiego ZOO. Weteran z Afganistanu uciekł ze zwierzęciem do lasu przed służbami. Po trzech dniach Stanek "poddał się", a zwierzę trafiło do Śląskiego Ogrodu Zoologicznego. Po negocjacjach były żołnierz zgodził się na to, aby Nubia pozostała w śląskim ZOO, gdzie mógł ją odwiedzać.
Od razu Nubia stała się główną atrakcją śląskiego ZOO. Jednak współpraca tej placówki ze Stankiem z każdym kolejnym miesiącem ulegała pogorszeniu. W ostatnich dniach były właściciel pumy zaczął krytykować w social mediach Śląski Ogród Zoologiczny. Stwierdził, że zwierzę przebywa w złych warunkach. Dopytywał też, gdzie są pieniądze ze zbiórki, którą zorganizował były prezydent Świętochłowic - Dawid Kostempski. Zebrano wówczas ponad 15 tysięcy złotych. Całość została przekazana do ZOO.
Czy Skarb Państwa nie daje na utrzymanie? deklaruję, że mogę pokrywać koszty utrzymania Nubii, mogę pokryć koszty remontu wybiegu - pisze Kamil Stanek na Facebooku.
Weteranowi nie podoba się fakt, że część ogrodzenia woliery pumy została zabita deskami. Stwierdza też, że nie ma dostępu do wody oraz jej przestrzeń nie jest modernizowana.
Katowicka Gazeta Wyborcza opisuje, że w miniony weekend na social mediach śląskiego ZOO pojawiło się mnóstwo krytycznych wpisów, których autorami są zwolennicy Stanka. Na prywatnej grupie Facebookowej umawiają się na wspólne "internetowe ataki" na placówkę. Nasza redakcja także otrzymała wiadomość od jednej z sympatyczek Nubii, która w ostrych słowach skomentowała warunki, w których zwierzę aktualnie żyje.
Śląski Ogród Zoologiczny wydał oświadczenie w tej sprawie:
1. Warunki życia pumy nie zmieniły się na gorsze od momentu jej przekazania w lipcu 2020 roku. Wręcz przeciwnie – staramy się je co chwilę polepszać. Puma nadal przebywa w tej samej wolierze. Do dyspozycji ma wolierę zewnętrzną oraz dwa pomieszczenia wewnętrzne (niedostępne dla odwiedzających nasz Ogród). Znajdują się tam różnego rodzaju elementy wzbogacenia środowiskowego (tzw. enrichment, potocznie „zabawki”, poidło z wodą, półki – legowiska). Zależy nam, aby miała miejsce, w którym może się schować, wyciszyć, etc. Po przeniesieniu sąsiadujących
z nią panter śnieżnych na nowy wybieg, puma uzyska dostęp do ich dotychczasowej woliery zwiększając dwukrotnie dostępną powierzchnię woliery.
2. Woliera zajmowana przez pumę przystosowana jest do hodowli dużych kotów drapieżnych (wcześniej zajmowana była przez panterę perską, a następnie przez pantery śnieżne). Jej konstrukcja od początku obejmuje „szklane zabezpieczenie” frontu w postaci szyby ekspozycyjnej oraz powierzchnie zabezpieczone kratą. Ze względu na powtarzające się notoryczne łamanie wszelkich obowiązujących przepisów, brak reakcji na rozmowy i upomnienia, jawne ignorowanie oraz podważanie kompetencji naszych pracowników, konieczne było wprowadzenie dodatkowych środków zabezpieczających wybieg. Notoryczne przechodzenie osób postronnych w miejsca niedostępne ze względów bezpieczeństwa i wkładanie rąk do wnętrza woliery wymogło na nas konieczność zabezpieczenia deskami jednej ze ścian bocznych woliery do 3/4 jej wysokości. Rozwiązanie to nie wpływa na możliwość obserwacji zwierzęcia ani na komfort jego życia.
Otwarte, wolne od odeskowania pozostają:
• ¼ powyżej wspomnianej ściany bocznej,
• góra woliery,
• tył woliery,
• ściana od strony woliery panter śnieżnych.
Przypominamy, że puma należy do I kategorii zwierząt niebezpiecznych, dla których względy bezpieczeństwa nie przewidują możliwości bezpośredniego kontaktu z człowiekiem. Ustawodawca nie przewiduje rozdziału na zwierzęta niebezpieczne z prywatnych (nielegalnych w Polsce) hodowli
i te przebywające w zatwierdzonych jednostkach. My również nie możemy tego robić. Również regulamin porządkowy Śląskiego Ogrodu Zoologicznego nie przewiduje wyjątków w traktowaniu odwiedzających nasz Ogród - priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa przebywających u nas zwierząt, jak również osób zwiedzających. Ryzyko wielu naśladowców tego typu niebezpiecznych zachowań jest zbyt duże, a w przypadku jakiegokolwiek wypadku najbardziej poszkodowanymi będą zwierzęta.
3. Wybieg pumy, podobnie jak wybiegi innych zwierząt w Śląskim Zoo sprzątane są regularnie. Prace porządkowe odbywają się raz dziennie, w miarę możliwości w godzinach porannych, przed otwarciem Ogrodu dla zwiedzających. Rzeczą naturalną jest, że w trakcie dnia zwierzęta załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne w różnych częściach wybiegu, a pozostawione odchody bywają widoczne dla zwiedzających. Nie oznacza to jednak, że zwierzęta są zaniedbane, a wybiegi brudne.
Konstrukcja wybiegu pumy sprawia, że jego nawierzchnia nie jest porośnięta trawą, która mogłaby być wykorzystana przez zwierzę do oczyszczania żołądka z zalegających treści. Z tego względu puma ma regularnie zapewniany dostęp do trawy w pomieszczeniu wewnętrznym (miejsce nie jest dostępne dla zwiedzających).
4. Śląski Ogród Zoologiczny działając jako samorządowa jednostka budżetowa pokrywa swoje wydatki bezpośrednio z budżetu, a otrzymane dochody odprowadza na rachunek budżetu jednostki samorządu terytorialnego. W naszym przypadku jest to Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego. W ubiegłym roku na konto dochodów zoo została przekazana kwota 15.968,- zł. tytułem adopcji pumy Nubii. Adopcja wirtualna, to adopcja na odległość i polega na finansowaniu potrzeb adoptowanego zwierzęcia poprzez wpłaty jednorazowe lub comiesięczne na konto dochodów zoo. W ten sposób wspiera się nasze zwierzęta zaś kwota wpłacona zostaje przeznaczona na zapewnienie odpowiedniego utrzymania.
Ogród zoologiczny jest jednostką traktującą wszystkich odwiedzających w równy sposób, niemogącą dla nikogo robić wyjątków. Przypominamy również, że Śląski Ogród Zoologiczny nie jest stroną w sprawie przejęcia pumy, a zwierzę pozostaje pod opieką Ogrodu zgodnie z obowiązującym wyrokiem sądu.
Dziękujemy wszystkim, którzy w tej burzliwej dyskusji racjonalnie spojrzeli na całą sytuację, za słowa wsparcia i obronę dobrego imienia Śląskiego Ogrodu Zoologicznego. Równocześnie prosimy o zachowanie wzajemnego szacunku i poszanowanie drugiej osoby, niezależnie od dzielących nas różnic poglądów.