Psycholog śledczy: Jacek Jaworek prawdopodobnie nie żyje

Jacek jaworek zglos

Redakcja

13 grudnia 2021

Niedługo minie pół roku od potrójnego morderstwa w Borowcach koło Częstochowy. Policja wciąż poszukuje podejrzanego o tę zbrodnię Jacka Jaworka.

Wirtualna Polska zapytała dr. Bogdana Lecha, psychologa śledczego i biegłego sądowego z zakresu psychologii o to, czy wierzy w odnalezienie i zatrzymanie mężczyzny.

Odpowiem tak: jeśli ta osoba miała zdolności survivalowe i potrafiłaby przeżyć w trudnych warunkach, a przypominam, że w okresie zabójstwa były bardzo duże upały, a na terenach wokół Borowiec było dużo połamanych drzew, to można przyjąć hipotezę, że żyje i gdzieś się zaszył. Natomiast biorąc pod uwagę, że takich zdolności nie miał, to można założyć, że jednak nie żyje. W tej sytuacji uważam, że przeprowadzenie wywiadu wiktymologicznego (wywiady z ofiarami przestępstw – przyp. red.), które by nam pozwoliły odtworzyć dość wiernie jego sylwetkę, mogłoby nam dużo tych cieni rozjaśnić

- powiedział dr Bogdan Lach dla Wirtualnej Polski.

Biegły twierdzi, że Jacek Jaworek prawdopodobnie nie żyje.

Jeśli on faktycznie żyje, i ktoś mu w tym pomaga dalej, to też nie pozostaje bez śladu. A krąg osób, które mogą mu pomagać, jest ograniczony. Nie sposób sobie wyobrazić, że Jaworek wpadł do jakiegoś domu, sterroryzował właścicieli i ukrywa się tam jak gdyby nigdy nic przez ponad 5 miesięcy. Moje przewidywania jednak idą w kierunku, że on nie żyje

- powiedział dr Lach.

Cały wywiad z psychologiem śledczym dostępny TUTAJ.

Do zbrodni doszło w nocy z 9/10 lipca w miejscowości Borowce (pow. częstochowski). Policjanci, którzy przyjechali na miejsce awantury domowej po kilkunastu minutach od zgłoszenia, znaleźli 3 ciałaZginęło 44-letnie małżeństwo i ich 17-letni syn.  Małżeństwo i ich syn mieli w sumie 10 ran postrzałowych. To oznacza, że morderca musiał oddać około 10 strzałów.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3