Rzecznik ministra Jacka Sasina zapowiedział, że padła propozycja utworzenia grupy roboczej, która ma przeanalizować cały plan restrukturyzacji PGG. Projekt "naprawczy" dla PGG nie został nawet przedstawiony stronie społecznej.
Po spotkaniu strony społecznej z zarządem Polskiej Grupy Górniczej oraz Ministerstwem Aktywów Państwowych do przedstawicieli mediów wyszedł rzecznik prasowy ministerstwa - Karol Manys. Zapowiedział, że z powodu odrzucenia z góry przez związkowców planu restrukturyzacji PGG, nie było sensu, aby marnować czas na zbędne negocjacje - Zarząd PGG przygotował bardzo szczegółowy plan restrukturyzacji, ale zanim został przedstawiony przez zarząd, to niemal od razu od strony społecznej wyszedł sygnał, że jest on nie do zaakceptowania. W związku z powyższym trochę szkoda czasu na dyskusję o dokumencie, który takiej zgody nie otrzyma - skomentował rzecznik MAP.
Wicepremier Jacek Sasin zaproponował utworzenie grupy roboczej, w której mieliby działać również przedstawiciele związków, zarządu PGG oraz ekspertów. Grupa ma przejść krok po kroku przez plan restrukturyzacji spółki i w ten sposób wypracować takie rozwiązanie, które będzie akceptowalne przez związki.
Rząd, i pan premier Sasin osobiście, od początku deklarował że absolutnie nie ma mowy o przeprowadzeniu tak skomplikowanej operacji bez akceptacji ze strony społecznej. W związku z powyższym pan premier zaproponował, by powstał zespół roboczy złożony z przedstawicieli strony społecznej, zarządu spółki, ekspertów, który krok po kroku przejdzie ten plan przygotowany przez zarząd spółki - i być może uda mu się wypracować takie rozwiązania, które będą akceptowalne również dla strony związkowej - mówił Karol Manys.
Na pytanie o planowanym zamykaniu kopalń, rzecznik nie odpowiedział jednoznacznie - Plan zakłada kilka elementów. Jego podstawą jest doprowadzenie do normalnego funkcjonowania finansowanego PGG. Priorytetem planu jest też ratowanie miejsc pracy. A tam, gdzie trzeba je zlikwidować, plan ma zabezpieczyć górników, którzy mieliby przejść na np. urlopy - powiedział Karol Manys.